pexels.com Licencja: https://www.pexels.com/photo-license/
Glejak wielopostaciowy (Glioblastoma Multiforme, GBM) to wyjątkowo agresywny nowotwór mózgu, który stanowi ogromne wyzwanie dla medycyny oraz dla pacjentów i ich rodzin. Zrozumienie jego natury, objawów, standardowych metod leczenia oraz związanych z nimi kosztów jest kluczowe w procesie walki z chorobą.
Glejak wielopostaciowy to najbardziej złośliwy i najczęściej występujący pierwotny nowotwór mózgu u osób dorosłych, charakteryzujący się bardzo szybkim tempem wzrostu i zdolnością do naciekania zdrowych tkanek mózgowych. Jego agresywna natura sprawia, że jest jednym z najtrudniejszych do leczenia nowotworów.
Glejak wielopostaciowy jest nowotworem o wyjątkowo dużej agresywności, co wynika z jego zdolności do szybkiego namnażania się i rozprzestrzeniania w obrębie mózgu. Komórki glejaka mają tendencję do głębokiego naciekania otaczających, zdrowych struktur, co uniemożliwia jego całkowite chirurgiczne usunięcie.
Nowotwór ten jest klasyfikowany jako guz IV stopnia złośliwości według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), co stanowi najwyższy możliwy stopień. Taka klasyfikacja oznacza bardzo złe rokowania, szybki postęp choroby oraz wysoką tendencję do nawrotów nawet po intensywnym leczeniu.
Głównym celem leczenia glejaka wielopostaciowego jest przedłużenie życia pacjenta oraz poprawa jego jakości, a nie całkowite wyleczenie, które obecnie jest niemożliwe. Terapia koncentruje się na spowolnieniu progresji choroby, łagodzeniu objawów neurologicznych i utrzymaniu jak największej sprawności pacjenta.
Objawy glejaka wielopostaciowego są zróżnicowane i zależą od lokalizacji guza, jednak najczęściej obejmują silne bóle głowy, napady padaczkowe, nudności, wymioty oraz postępujące deficyty neurologiczne. Symptomy te wynikają ze wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego oraz niszczenia tkanki nerwowej.
Do pierwszych i najczęstszych objawów neurologicznych należą przede wszystkim:
Guz mózgu może również powodować znaczące zmiany osobowości, problemy z pamięcią i koncentracją oraz ogólne spowolnienie procesów myślowych. Pacjenci mogą stać się apatyczni, drażliwi lub zdezorientowani, co ich bliscy często początkowo mylą z objawami depresji lub przemęczenia.
Natychmiastowej konsultacji lekarskiej wymagają wszelkie nowo pojawiające się i gwałtownie postępujące objawy neurologiczne, które nie ustępują. Szczególny niepokój powinny wzbudzić bóle głowy oporne na leki przeciwbólowe, pierwszy w życiu napad padaczkowy oraz narastające problemy z mową lub poruszaniem się.
Standardowe leczenie glejaka wielopostaciowego jest terapią skojarzoną, która rozpoczyna się od maksymalnie bezpiecznej operacji neurochirurgicznej, po której następuje jednoczesna radioterapia i chemioterapia, a następnie cykle podtrzymujące chemioterapii.
Podstawowym krokiem w leczeniu jest operacja, której celem jest usunięcie jak największej ilości tkanki nowotworowej (tzw. maksymalna bezpieczna resekcja). Niestety, ze względu na naciekający charakter guza, jego całkowite wycięcie jest praktycznie niemożliwe bez ryzyka uszkodzenia zdrowych, kluczowych dla funkcjonowania obszarów mózgu.
Po operacji pacjent przechodzi leczenie uzupełniające, które polega na jednoczesnym naświetlaniu (radioterapii) i przyjmowaniu chemioterapii. Najczęściej stosowanym lekiem jest temozolomid, podawany doustnie. Celem tej terapii jest zniszczenie komórek nowotworowych, które mogły pozostać w mózgu po zabiegu chirurgicznym.
W leczeniu glejaka poszukuje się również nowych rozwiązań, takich jak terapie celowane molekularnie, immunoterapia (np. szczepionki przeciwnowotworowe, terapia CAR-T) oraz terapie genowe. Metody te są często dostępne w ramach badań klinicznych lub w wyspecjalizowanych ośrodkach medycznych, głównie za granicą.
Całkowity koszt leczenia glejaka wielopostaciowego jest niezwykle wysoki i może sięgać od kilkudziesięciu tysięcy do ponad miliona złotych. Ostateczna kwota jest uzależniona od zakresu operacji, rodzaju zastosowanych terapii, konieczności leczenia za granicą oraz kosztów leków nierefundowanych.
W Polsce standardowa radioterapia i chemioterapia są w dużej mierze refundowane. Jednak koszty mogą generować operacje w prywatnych placówkach (od 30 000 do 70 000 zł) oraz nierefundowane leki, gdzie miesięczny koszt terapii temozolomid może wynosić kilkanaście tysięcy złotych. Dochodzą do tego wydatki na rehabilitację i konsultacje.
Leczenie w zagranicznych ośrodkach, np. w Niemczech, Szwajcarii czy USA, które oferują innowacyjne immunoterapie lub terapie celowane, wiąże się z ogromnymi wydatkami. Koszt takich terapii waha się w przedziale od 300 000 zł do nawet 1 000 000 zł i zazwyczaj nie jest pokrywany przez publiczne ubezpieczenie zdrowotne.
Biorąc pod uwagę wszystkie etapy leczenia, całkowity koszt walki z glejakiem w Polsce szacuje się na kwotę od 250 000 do 500 000 zł, a w przypadku terapii eksperymentalnych może ona być znacznie wyższa. Z tego powodu pacjenci i ich rodziny często są zmuszeni do organizowania publicznych zbiórek, aby sfinansować leczenie dające nadzieję na przedłużenie życia.
Na podstawie źródła:
https://szczytnycel.pl/blog/glejak-wielopostaciowy-glioblastoma-sposoby-i-koszty-leczenia