Nie galerie handlowe, a tradycja i rękodzieło. W najbliższą niedzielę warto zajrzeć do Muzeum Etnograficznego.
W niedzielę 22 marca w godzinach 10.00–14.00 w Muzeum Etnograficznym przy ul. Bulwary im. Marszałka Józefa Piłsudskiego 6 odbędzie się XIX Kiermasz Wielkanocny.
To wydarzenie, które od lat przyciąga Włocławian szukających nie tylko świątecznych ozdób, ale też klimatu, którego próżno szukać w galeriach handlowych.
Na miejscu pojawi się ponad 30 wystawców - twórców ludowych oraz pasjonatów rękodzieła z regionu, w tym członkowie Stowarzyszenia Twórców Ludowych z Włocławka i Łowicza oraz ludzie, dla których pasją i sposobem na życie jest zajmowanie się rękodziełem artystycznym.
- Wszystkie rzeczy ich autorstwa cechuje to, że są zrobione ręcznie, co wiąże się z dużym wkładem pracy włożonym w ich wykonanie - zachęca muzeum.
Na stoiskach pojawią się ozdoby kojarzone ze świętami Wielkiej Nocy, np. pisanki – malowane, robione na szydełku, oklejane różnymi materiałami; palemki – z kolorowej bibuły i gałązek wierzby z baziami, barwinkiem, bukszpanem.
Będą baranki z masy solnej, ceramiki, drewna; koszyczki do święconki z wikliny, słomy; serwetki do koszyczków, kartki świąteczne, ozdoby na stół i do dekoracji wnętrz.
Kolekcjonerzy niepowtarzalnych przedmiotów mogą liczyć na kramy z wyrobami garncarskimi, kowalskimi, plecionkarskimi, rzeźbami świątków, aniołów, haftowanymi i szydełkowymi serwetkami, biżuterią, torbami, zabawkami.
O tradycyjne wypieki, wędliny, przetwory i inne zadbają Koła Gospodyń Wiejskich z Chełmicy Małej i Zgłowiączki, Fundacja Polskiej Białej Gęsi oraz współpracujące od lat z muzeum gospodarstwa rolnicze.
Ponadto w świąteczny nastrój wprowadzą najmłodszych warsztaty plastyczne, a starszych wystawy wielkanocne.
Uczestnicy imprezy będą mogli również zwiedzić wystawę czasową „Piękno w szczególe. Podróż po świecie polskich strojów ludowych”.
Na stoiskach nie zabraknie wszystkiego, co kojarzy się z Wielkanocą. Będą pisanki w różnych technikach, palmy z bibuły i gałązek, baranki z drewna, ceramiki czy masy solnej, a także koszyczki do święconki i dekoracje stołów.
Dla tych, którzy szukają czegoś wyjątkowego, przygotowano także wyroby garncarskie, rzeźby, hafty, biżuterię czy ręcznie robione torby i zabawki.
Kiermasz to nie tylko ozdoby, ale też kuchnia. Na miejscu pojawią się tradycyjne wypieki, wędliny i przetwory, przygotowane Koła Gospodyń Wiejskich z Chełmicy Małej i Zgłowiączki, Fundację Polskiej Białej Gęsi oraz współpracujące od lat z muzeum gospodarstwa rolnicze.
Organizatorzy zadbali również o najmłodszych. W programie znalazły się warsztaty plastyczne, które wprowadzą dzieci w wielkanocny klimat.
Dorośli z kolei będą mogli obejrzeć wystawy okolicznościowe oraz zwiedzić ekspozycję czasową „Piękno w szczególe. Podróż po świecie polskich strojów ludowych”.
Wstęp na wydarzenie kosztuje 5 zł, a dzieci do lat 7 wejdą bezpłatnie.
Kiermasz Wielkanocny w Muzeum Etnograficznym to jedna z tych imprez, które od lat budują świąteczny klimat we Włocławku i co roku przyciągają tłumy mieszkańców.

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
11 0
Totalne badziewie wciskane ludzią w chorych cenach.
Pozostałe komentarze
9 1
Nie napiszę co myślę o tej "nowej koncepcji" bo mój komentarz naruszy regulamin portalu.
4 1
Z jarmarku tylko ozdoby świąteczne, tylko.
Co do świątecznego stołu - śniadanie,
myślę, że nie jedna Pani domu coś z tego wybierze, a więc -
kupujemy z żoną przyzwoity kawał surowej szynki, do 3-ech kg., taki sam karczek i schab bez kości.
Następnie te mięsiwa nacieramy przyprawami + plastry cebuli i plasterki czosnku i dużo majeranku.
Szynkę i karczek wkładamy w siatki wędliniarskie i smarujemy musztardą sarepską. Schab wkładamy w
rękaw foliowy. Wszystkie mięsiwa przykrywamy i na dobę do lodówki, następnie do piekarnika.
Na stół podajemy na zimno.
Świąteczne śniadanie - jak wymieniłem, pieczyste, biała kiełbasa, bigos, mielone, żur na wędzonce,
jajka w majonezie, sałatka, śledzie w oleju, surówka, pieczywo, przystawki i musi być kompot z suszu.
Następnie ciasta - babka, mazurek, piernik, sernik, ot i wszystko.
Tak od lat wygląda u mnie wielkanocne śniadanie, nic się nie zmienia.
Drogie Panie, wcale nie jest tak drogo, trochę pracy.
Wędliny z jarmarku .........................................................................................................................., no nie.
Zaczynam śniadanie od gorącego żuru z jajeczkiem, normalka. Następnie nakładam sobie na talerz
przyzwoity plaster pieczystego + ładnego marynowanego prawdziwka, kromka chleba i oczywiście
przyzwoita literatka dobrej wódki.
Zawczasu życzę smacznego.
Co do świątecznego obiadu - jest rosół i czernina, ptaszki z rynku od znanej od lat Pani + reszta jadła.
Lala20
4 0
z definicji to targ gdzie można tanio kupić targując się o cenę ...więc nie nazywajcie jarmarkiem tej drożyzny w postaci towarów z marketów z nowymi etykietami bo to kłamstwo świąteczne . Jak można się zachwycać drożyzną i tymi śmierdzącymi przepalonym olejem ,,srak..trakami''? Przecież przepalony olej jest rakotwórczy a tym bardzie smażone na nim jedzenie ...
Chyba nie wszyscy wiedzą że do tego ,,pseudojarmaku '' dopłaca lewacki samorząd z naszych podatków ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz