Zamknij
REKLAMA

Stracili w pożarze dorobek życia. Proszą o pomoc w odbudowie domu

10:00, 09.03.2018 | .
REKLAMA
Skomentuj
Tyle zostało z wymarzonego domu państwa Rożków. Fot. nadesłane

Dorobek ich życia w ciągu kilku godzin poszedł z dymem. Dom, na który latami pracowali w Anglii, spłonął doszczętnie. Młode małżeństwo ze Smólnika nie poddaje się jednak i prosi o pomoc. - Chcemy odbudować ten dom dla naszych dzieci – mówią Agnieszka i Maksymilian Rożkowie.

Do pożaru w Smólniku doszło 7 marca ok. 4 nad ranem. Drewniany dom spalił się doszczętnie.

- Na miejscu były trzy zastępy. Akcja zaczęła się ok. 4 i skończyła ok. 7 rano – mówi bryg. Dariusz Krysiński, oficer prasowy KM PSP we Włocławku. – Straty wynoszą ok. 150 tys. zł. Prawdopodobnie drewniana konstrukcja przyczyniła się do tego, że ten dom uległ całkowitemu spaleniu. Proces rozwoju pożaru był w tym przypadku bardzo szybki.

W trakcie pożaru nikt nie ucierpiał. Dom był jeszcze w trakcie budowy i rodzina z dwójką dzieci (10-letnią córką i 2,5-rocznym synkiem) nie nocowała w nim, a w znajdującym się nieopodal domu rodziców pana Maksymiliana. Ponieważ prace były już na ukończeniu i niebawem Rożkowie mieli się ostatecznie przeprowadzić, w budynku znajdowała jednak się większość dorobku małżonków.

- Za miesiąc miał być odbiór, więc już wszystko tam poprzewoziliśmy: talerze, ubrania, zabawki dzieci – wylicza Agnieszka Rożek. – Budowaliśmy ten dom z oszczędności, które zrobiliśmy, pracując za granicą. Nigdy nie chcieliśmy zostać w Anglii na stałe, byliśmy tam tylko w celach zarobkowych i kiedy już zarobiliśmy tyle, ile chcieliśmy, wróciliśmy do Polski. Mąż sam budował ten dom. Przez dwa lata mieszkaliśmy kątem u teściów, więc nie mogliśmy się doczekać, kiedy dom będzie już zbudowany i będziemy mogli się wprowadzić. Teraz z dorobku naszego życia została jedna, wielka czarna dziura.

Budowa domu państwa Rożków była już niemal na ukończeniu. Fot. nadesłane

Dzień przed pożarem małżonkowie byli w domu, ale nie zauważyli nic podejrzanego. Nie palili też w kominku, więc mają pewność, że przyczyną nie było wstępnie sugerowane przez policjantów zapalenie się sadzy w kominie. Pan Maksymilian wyklucza również zwarcie instalacji elektrycznej, ponieważ nie była ona jeszcze podłączona. Małżonkowie zastanawiają się, czy mogło to być celowe podpalenie. W okolicy krążą plotki na temat kradzieży i podpaleń, które miały miejsce w ostatnim czasie. Policja na razie nie potwierdziła jednak tej hipotezy i w dalszym ciągu bada przyczyny pożaru.

- Prowadzimy postępowanie dotyczące uszkodzenia mienia. Biegły był na miejscu i zrobił oględziny, ale na tę chwilę nie był w stanie powiedzieć, co było przyczyną pożaru. Biegły zebrał na miejscu materiał do ekspertyzy i czekamy teraz na jej wyniki - mówi sierż. Tomasz Tomaszewski z KMP Włocławek.

Małżeństwo jest w bardzo trudnej sytuacji. Dom nie był jeszcze ubezpieczony, a to oznacza, że Rożkowie nie mogą liczyć na pieniądze z polisy. Mało tego, właśnie dostali dotację na założenie firmy i dopiero zaczęli rozkręcać własny biznes, co dodatkowo komplikuje ich sytuację finansową. Nie zamierzają się jednak poddawać. Chcą odbudować dom dla dwójki swoich dzieci.

- Wszystko robimy dla nich. Nasza córka już żyła tym domem, marzyła o swoim własnym pokoju. Jak zobaczyła, co się stało, nie mogliśmy jej uspokoić – mówi Maksymilian Rożek. – Chcemy odbudować ten dom dla dzieci.

Rodzina zawsze chętnie pomagała innym. Teraz sama znalazła się w potrzebie, dlatego apeluje do wszystkich, którzy mogliby i chcą pomóc w tej trudnej sytuacji.

- Może jakieś firmy będą miały materiały budowlane, które zechcą nam przekazać. Może znajdzie się ktoś, kto pomoże nam odbudować chociaż cześć domu, ktoś inny może pomoże w inny sposób. Mamy nadzieję, że jakoś uda się odbudować ten dom – dodaje pani Agnieszka.

Małżonkowie szukają wsparcia, gdzie tylko mogą. Choć od pożaru minęły zaledwie dwa dni, spotkali już wiele osób, które wsparły ich duchowo i dały nadzieję na to, że jeszcze będą mieli dom, o którym razem z dziećmi marzyli.

Caritas rozpoczął dziś zbiórkę funduszy na odbudowę domu państwa Rożków. Pieniądze można wpłacać na konto: Caritas Diecezji Włocławskiej, 87-800 Włocławek, ul. Gdańska 2/4, PKO 36 1020 5170 0000 1502 0059 7583 z dopiskiem ROŻEK. Każdy, kto chciałby w jakikolwiek inny sposób pomóc Agnieszce i Maksymilianowi Rożkom oraz ich dzieciom, może skontaktować się z rodziną telefonicznie, pod numerem: 661 397 066 lub mailowo, pod adresem: [email protected]

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


martatoshkamartatoshka

7 7

no naprawdę... spalili swój dom, który nie był ubezpieczony... Pomyśl, zanim napiszesz 12:13, 09.03.2018


CiekaweCiekawe

5 2

@martatoshka

By było tym bardziej podejrzane,gdyby było ubezpieczone niedawno i puszczone z dymem.Stąd ta zbiórka pieniędzy,materiałów budowlanych i innych dóbr raptem dzień dwa po pożarze,a już konto do wpłat,namiary telefonu,email. 12:23, 09.03.2018


pyjpyj

4 1

a na co mają czekać, *%#)!& 12:37, 09.03.2018


DarenDaren

2 0

Co to za chora teoria. Kto normalny podpaliłby własny dom nie mając gwarancji na otrzymanie choćby złotówki. Jak jest napisane w artykule stracili cały dobytek więc zostało im tylko prosić o pomoc. Na co mają czekać gdy zostali z niczym. Posiadanie telefonu i e-maila do kontaktu nie jest niczym nadzwyczajnym. 15:15, 09.03.2018


sratatasratata

13 13

Niech proboszcz Smólnika da kasę. Pracuje na kilku etatach, od wiernych też zbiera (niczym jak poborca skarbowy) - ledwo objął funkcję, na ławki wołał (bo pewnie za twarde dla...), potem na dach wołał.
O. Rydzyk też niech dołoży się.

Małżeństwo nie ubezpieczyło budowy - chytry dwa razy traci. "Trza było się ubezpieczać" - już w 1997 roku to przypominano.

Mam nadzieję, że policja złapie podpalacza-zazdrośnika (że są ludzie z pieniędzmi ale za ciężką pracę) - apeluję by podpalaczowi też spalić dom. 14:03, 09.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sratatasratata

6 9

Niech proboszcz Smólnika da kasę. Pracuje na kilku etatach, od wiernych też zbiera (niczym jak poborca skarbowy) - ledwo objął funkcję, na ławki wołał (bo pewnie za twarde dla...), potem na dach wołał.
O. Rydzyk też niech dołoży się.

Małżeństwo nie ubezpieczyło budowy - chytry dwa razy traci. "Trza było się ubezpieczać" - już w 1997 roku to przypominano.

Mam nadzieję, że policja złapie podpalacza-zazdrośnika (że są ludzie z pieniędzmi ale za ciężką pracę) - apeluję by podpalaczowi też spalić dom. 14:04, 09.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


znawczyni tematuznawczyni tematu

0 0

Znawco tematu zastanów się najpierw zanim napiszesz, nie siej jadem kiedy kogoś spotkała tragedia i nie ciesz się z czyjegoś nieszczęścia, pamiętaj karma wraca, sprawa nie dotyczy alimentów uważam, nie chcesz nie pomagaj, ale też nikogo nie oczerniaj 15:19, 09.03.2018


PrzemkaPrzemka

19 2

Chyba jakieś żarty?1 jak można byc tak zawistnym człowiekiem. Ludzie stracili dorobek swojego zycia a tu mozna przeczytać tylko i wyłącznie złe opinie na ich temat. No chyba to jest logiczne ze skoro liczy sie póki co każdy grosz to nie wydaje sie na poczatku pieniędzy na ubezpiecznie. Najpierw trzeba mieć co ubiezpieczyć. I tak ludzie wyobraźcie sobie ze nie wszyscy są takimi *%#)!& w sprawach budowalnych i potrafią zbudować własnymi rękami własny kąt, nie koniecznie posługując sie firmami za które również trzeba zapłacić. a rzekome długi właściciela to chyba słaby argument czemu dom się spalił. Ludzie ogarnijcie sie bo sprawiacie tym ludziom jeszcze wiekszą przykrość. Pamiętajcie karma wraca i oby was dopadła 15:38, 09.03.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

blablablablablabla

1 0

Ubezpieczać mozna wszystko. Nawet gołe fundamenty a potem mury, panie wszechwiedzący. Nie ubezpieczyli więc teraz niech nie żebrają. 18:26, 11.03.2018


K.K.

21 3

Ludzie.. troche wspolczucia i empatii. Ta rodzina stracila caly dorobek zycia. Kazdego moglo to spotkac, wiec lepiej liczyc sie ze slowami. Ograniczeni umyslowo - pamietajcie, karma wraca... 15:58, 09.03.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

WładekWładek

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


rkrk

0 4

karol uważaj żeby do Ciebie nie wróciła 16:49, 09.03.2018


UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


znawca tematuznawca tematu

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


jacjac

0 0

Władek a może Władka zawiedziona ..... rzeczywiście szkoda nerwów bo to ty nie zrozumiesz , że tu jest apel nie o długi, czy praworządność kogokolwiek, i nie tutaj jest czas i miejsce do oceniania ludzi, nikt nie ma prawa oceniać drugiego człowieka nawet jeżeli robi błędy najpierw trzeba zacząć od siebie, bo kto jest bez winy..... ja widzę tu tylko tragedię i na pewno pomogę, bo mnie też może kiedyś coś spotkać, dobra czy zło zawsze wraca pamiętaj 17:45, 09.03.2018


jacjac

1 0

znawca tematu, znawczyni? oszczerca-oszczerczyni?, jeżeli tak jest to co ma wspólnego spalenie domu z długami i alimentami ludzie wasze wypowiedzi są naprawdę żenujące, zresztą mądry człowiek może pokiwa tylko głową na waszą głupotę, mam nadzieję ze wasze jakże wrażliwe komentarze odniosą odwrotny skutek 17:58, 09.03.2018


UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


IwanIwan

0 0

nie ośmieszaj się i nie obrażaj komorników, znawca tematu działa w imieniu komornika, tylko radzę uważajcie na konsekwencje 19:14, 09.03.2018


kolabkkolabk

3 5

Można powiedzieć, że ktoś stracił dorobek życia jak zostanie w samych skarpetkach. W tym przypadku tak nie jest. powinno się pomagać ludziom w trudnej sytuacji, których spotkało nieszczęście. W tym przypadku to głupota i bezmyślność. Po coś te ubezpieczenia są, prawda? Caritas dał się wkręcić, niech pomogą tym co naprawdę nic nie mają. 19:19, 09.03.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

m.m.

1 1

a jak jest w tym przypadku? zostali w butach to mają,nie obrażaj ludzi w nieszczęściu 19:31, 09.03.2018


M.M.

2 1

A jak jest w tym przypadku? zostali w butach to pomoc się nie należy? nie chcesz nie pomagaj i nie obrażaj ludzi w nieszczęściu 19:34, 09.03.2018


REKLAMA

kbkb

9 2

Ludzie czytam wasze komentarze i nie wierzę ,jak można w takiej tragedii jaka dotknęła tych ludzi dyskutować na temat nie związany z treścią apelu.Uwagi na temat Pana są co najmniej niestosowne, nawet gdyby były prawdziwe, w swej zajadłej i złośliwej dyskusji niektórzy Państwo pominęli kwestię najważniejszą co spotkało tę rodzinę również Panią Agnieszkę i jej dzieci.Zamiast *%#)!& i złośliwych komentarzy wesprzecie tą rodzinę, jeżeli nie to nie dyskutujcie 19:44, 09.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czytac ze zrozumieniCzytac ze zrozumieni

10 1

Czy ludzie umieja czytac ze zrozumieniem? Ten post mial sluzyc ewentualna pomoca a nie hejtem i chamstwem! Szok ile ludzie maja w sobie jadu i czyhają tylko na to zeby komus dopiec. A na zewnątrz pewnie graja ludzi idealnych! Dulscy! 19:55, 09.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do mieszkańców SmólnDo mieszkańców Smóln

6 3

Do mieszkańców Smólnika - WSTYD !!! jeśli to Wy piszecie 23:41, 09.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WMOPWMOP

10 2

Takie nieszczęście... Bardzo mi przykro. Wierzę że wszystko dobrze się skończy. Trzymajcie się. I nie przejmujcie się tymi żmijami.. pomagam:) 07:20, 10.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

IVIIVI

1 0

Gdzie jest reszta komentarzy ? Wyświetla się tylko ta "lepsza" połowa. 10:37, 10.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

życieżycie

1 0

Wśród zawistnych ludzi znajdują się ludzie anioły o dobrym sercu i oni pomogą mimo iż sami mają niewiele 19:49, 10.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Lidka123Lidka123

2 0

A ja z innej beczki. Co to za dom, który doszczętnie spłonął w 4 godziny! Za kilka dni nadzór budowlany nic niepokojącego by nie stwierdził. Dobrze że nikt tam jeszcze nie mieszkał, bo nie zdążyliby się obudzić
22:39, 11.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BoloBolo

3 0

Szkoda mi tych ludzi, ale trzeba stwierdzić, że są podwójnie naiwni. Po pierwsze, trzeba było ubezpieczyć. Wiadomo, że każdy grosz się liczy na budowie, ale mimo to trzeba było. Po drugie, to konstrukcja drewniana - może tańsza, ale skutki pożaru widać na zdjęciach.
Najgorszą głupotą jest liczenie na Caritas. Chciałbym i mógłbym pomóc, ale Caritas przekaże zaledwie ułamek zebranej kwoty potrzebującym. Nie wpłacę nawet złotówki na konto Caritasu. 07:36, 12.03.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Menager:)Menager:)

1 2

Po pierwsze drewniany nie znaczy tańszy. Po drugie ile ludzi tyle gustów. Wiem Ty byś zrobił inaczej. A może to było ich marzenie! Nie chcesz wpłacać na Caritas możesz wpłacić na zbiórkę https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1597583676944068&id=100000773543393 no i jak wpłacisz to podpisz się Bolo ( tak żebyśmy wszyscy widzieli że nie jesteś tylko mocny w słowach ale też w czynach) a ta rodzina będzie Ci wdzięczna bo dla nich każdy grosz się liczy. 19:49, 12.03.2018


ZxcZxc

1 2

Bolo , jak Ci ich tak szkoda to spłać ich pożyczki nabrali ich mnóstwo i nic nie spłacili. Chcesz dane do komornika, zgłoś się na ul. POW. Uczciwi nie są I co dziwne nie pracują mając długi ale Ty taki uczynny to zapłacisz. 00:13, 15.03.2018


ZxcZxc

1 2

Gdzie się podziały pozostałe komentarze!!!!!!!! 23:56, 14.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZxcZxc

5 3

Ta rodzina to nie takie aniołki. Mają za uszami, do uczciwych niestety nie należą. Proszą o pomoc gdy sami nigdy nie pomagają! 00:03, 15.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

MelMel

0 0

Może administrator serwisu powinien się zastanowić skąd tak wiele nieprzychylnych komentarzy pod tym artykułem (może coś jest na rzecz?). Czy tak powinny wyglądać wolne media że wyświetla się tylko to co jest na rękę adninistratorowi dla zbudowania tendencyjnego obrazu rzeczywistości? 09:14, 26.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone