Choć wydarzenie zapowiadano jako spotkanie z seniorami, rzeczywistość przerosła oczekiwania organizatorów. Pod słynnym ciechocińskim Grzybkiem zjawiły się setki osób – nie tylko starszych mieszkańców, ale też kuracjuszy, rodzin z dziećmi i młodszych sympatyków Rafała Trzaskowskiego.