Jezioro Wikaryjskie to jedno z ulubionych miejsc wypoczynku włocławian. Położone zaledwie kilka kilometrów od centrum miasta jezioro, od wielu lat zapewnia chwilę wytchnienia nawet najbardziej zapracowanym.
- Macie szczęście, że wokół Włocławka jest tyle jezior i chyba tego nie doceniacie – mówi Paweł z Warszawy, który regularnie odwiedza z rodziną okolice podwłocławskiego jeziora. - W stolicy brakuje takich miejsc, a tu każdy praktycznie w kilkanaście minut może się znaleźć w środku lasu nad wodą .
Nad jeziorem Wikaryjskim znajduje się kilka miejsc, które świetnie nadają się do plażowania i uprawiania sportów wodnych.
Wśród nich Plaża Miejska, Plaża Bahama i Hotel Wikaryjka. Wszędzie tam można kupić coś do zjedzenia i do picia. Wymienione miejsca oferują też sprzęt wodny do wypożyczenia. Są rowery wodne, kajaki, leżaki, boiska do siatkówki.
Spacerując wokół linii brzegowej natkniemy się na wiele urokliwym miejsc i dzikich plaż. Tereny jeziora Wikaryjskiego upodobali sobie również harcerze z całego kraju, którzy od wielu lat przez kilka wakacyjnych tygodni tu właśnie biwakują.
- Przyjeżdżamy z mężem nad to jezioro od ponad 20 lat – mówi Mariola, mieszkanka włocławskiego śródmieścia. - Kiedyś wyglądało to trochę inaczej ale teraz też jest fajnie. Bardzo podoba mi się bar na Plaży Bahama. Lubię też spacerować po okolicznym lesie.
Pan Krzysztof wspomina czasy, kiedy nad jeziorem było wiele pomostów. - Niestety nie dotrwały do dziś. Szkoda też, że trzciny zarastają najładniejsze plaże. Pamiętam, że kiedyś można było przepłynąć kajakiem do jeziora Widoń, które jest połączone kanałem z jeziorem Wikaryjskim. Dziś, chyba kanał jest zarośnięty. Szkoda, bo była by to świetna atrakcja nie tylko dla włocławian.
Jezioro chwalą sobie też Asia z Tomkiem. - Często tu przyjeżdżamy na rowerze. Pływamy, gramy w piłkę i wracamy. Naszym zdaniem przydałoby się pole namiotowe z prawdziwego zdarzenia.
A wy za co lubicie jezioro Wikaryjskie? Czekamy na wasze wypowiedzi w komentarzach.
0 1
kolejne zaniedbane przez urząd jezioro! kiedyś tętniło życiem!
0 0
wystarczyło trochę żółtego piasku na plażach np. ze Skoków
1 0
Proszę zajrzeć na cypel z aparatem i sfotografować te hałdy śmieci,od lat prosi się by stał tam kontener na śmieci,ale PZW-dzierżawca cypla ma gdzieś.Ąż się prosi by odpowiednie służby zajeły się tą sprawą.
0 0
mamy ładne jeziora ale nie mamy gospodarzy władze wolą wykładać nie praktyczną kostką cały Włocławek niż zainteresować się takimi sprawami a przecież to też by przyciągało turystów wszystko za rozsądną cenę
1 0
Za cinieskiego to był raj dla plazowiczów baseny czynne pomosty zrobione
a teraz strach tam isc bo basenu nie ma i pomostów tez
1 0
Dlaczego Wloclawianie zawsze mają żale do gospodarzy, może sami ruszycie tyłki i coś zrobicie, zainwestować może każdy! Ale nie lepiej marudzić. Takie miasto jacy mieszkańcy, niestety.
0 0
Tak, byłem rowerem w zeszłą niedzielę. Takiego brudu i bałaganu dawno nie widziałem. Kiedyś leśniczy i policja ganiali wjeżdżających do lasu samochodami. Teraz wszyscy zmotoryzowani mają gdzieś zakazy, w lesie i na drogach dojazdowych pełno zaparkowanych pojazdów. Jak by chołota (bo jak to nazwać) mogła, to by wjechała samochodem do wody, żeby było bliżej. O psach i śmieciach pisać nie warto, jedźcie i zobaczcie sami. Polecam.
0 0
To wszytko wina naszych włądz. A Pan, Panie Kukucki czy Pałucki (czerowne pająki) nie widzi problemu?
Włocławek jak jest beznadziejny taki będzie.
Precz z Komuną!
1 0
niestety, muszę przyznać rację, będąc małym dzieckiem często jeździłam z rodzicami na wikaryjkę, ładne plaże, mało śmieci. Teraz zajrzeliśmy z mężem po latach i zgodnie stwierdziliśmy, że absolutnie nie jest to miejsce dla rodziny z małym dzieckiem:( wielka szkoda - takie zaniedbanie, obiekt może fajny dla młodych ludzi, którzy nie zwracają uwagi na wiele rzeczy, jednak zabrać tam małe dziecko - raczej nie.
0 0
nie wspominając już o tym, że w Toruniu, 50 km od Wlocławka życie się toczy, sklepy, kluby, brak meneli, bandziorów na ulicach. Z pewnością znajdą się teraz osoby stwierdzające iż Toruń jest miastem studenckim, zgadzam się, jednak tam dba się o mieszkańców, tam coś się dzieje, młodzi ludzie mają gdzie się podziać i nie muszą rozładowywać swojej energii na przystankach,mijanych samochodach lub przechodniach:( tu nawet nie ma gdzie wyjść, nic tu się nie dzieje, a po zmroku strach wyjść na ulicę. Na obrzeżach Gdańska ok. godziny 21 na podwórkach można spotkać bawiące się dzieci a u nas - pijących meneli - strach wyjść na ulice. Niestety, nasuwa się taka smutna refleksja - chcesz fajnie spędzić czas? chcesz bezpiecznie odpocząć? pozwiedzać? chcesz się zabawić? szukaj tych atrakcji w innych miastach, tu jest tylko noclegownia:(
1 0
A kto kochani dewastuje wszystko,rozrzuca masy smieci?Ludzie tam przyjezdżajacy na odpoczynek.przeciez wyfiokowanej paniusi lakier z paznokci by odpadł gdyby zgarnęła swoje i swojej rodziny śmieci do reklamowki i wyrzuciła do kosza(jesli nie ma go przy jeziorze bo już ktos zabral bo przyda mu sie w ogrodku to może wyrzucic do własnego pojemnika)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz