Polecamy Włocławek

Zamknij
Ważne

Pożar odebrał jej dom i ukochane zwierzęta. Włocławianka walczy, ale potrzebuje pomocy

Marika Lewandowska Marika Lewandowska 14:00, 15.11.2025 Aktualizacja: 15:19, 14.11.2025
3 Pożar odebrał jej dom i ukochane zwierzęta. Włocławianka potrzebuje pomocy Fot. Włocławek 112 Info/Szczytnycel.pl

W pożarze przy ul. Kaliskiej zginęły jej ukochane zwierzęta, a mieszkanie nadaje się do kapitalnego remontu. Włocławianka założyła zbiórkę i prosi o wsparcie.

Pożar, który zmienił wszystko

4 listopada w budynku przy ul. Kaliskiej 6 wybuchł pożar, który zakończył się tragedią. Ogień wygasł jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej, jednak skutki okazały się dramatyczne – w mieszkaniu zginęło sześć zwierząt, a wnętrze zostało poważnie zniszczone.

Pisaliśmy o tym:

::news{"type":"see-also","item":"85520"}

Jak informowała straż pożarna, w środku panowało tak duże zadymienie, że po wejściu ratownicy natrafili na martwe koty i psy. Jeszcze przed przyjazdem służb z budynku ewakuowało się trzech sąsiadów.

Pożar zgasł przed przybyciem zastępów Straży Pożarnej, prawdopodobnie z braku tlenu w pomieszczeniu

– przekazał bryg. Mariusz Bladoszewski z włocławskiej straży pożarnej.

„To był mój dom. I wszystko zmieniło się w jednej chwili”

Pani Marlena, która w tym czasie była poza domem, po powrocie zastała duszący zapach spalenizny i zadymioną klatkę schodową. To ona wezwała służby ratunkowe.

Pod moją nieobecność doszło w nim do pożaru. Po powrocie poczułam tylko zapach spalenizny, zobaczyłam zadymioną klatkę schodową i ślady ognia, który przeszedł przez mieszkanie jak żywioł nie do zatrzymania – opowiada.

Najdotkliwszy okazał się jednak ból po stracie czworonożnych domowników.

– Ogień zabrał życie dwóm moim psiakom i czterem kotom. To była rodzina. Z całego tego dramatu udało się ocalić żółwia – dodaje.

Zniszczony dom i rosnące problemy

Zniszczenia są ogromne. Mieszkanie wymaga generalnego remontu: od oczyszczenia i odkażenia, przez wymianę instalacji, po odbudowę wyposażenia. Kobieta została praktycznie z niczym.

Na to wszystko nakładają się jej poważne problemy zdrowotne: tętniak, cukrzyca, choroby tarczycy i ograniczenia, które – jak podkreśla – „nie ułatwiają powrotu do normalności”.

– Ta sytuacja przewróciła moje życie do góry nogami. Zawsze starałam się radzić sobie samodzielnie, ale tym razem los postawił przede mną zbyt wiele naraz – dodaje.

Ruszyła zbiórka

Włocławianka uruchomiła zbiórkę, by choć częściowo odbudować to, co zabrał ogień i wrócić do zwykłego, spokojnego życia. Potrzebuje środków na remont, podstawowe wyposażenie i stworzenie na nowo miejsca, które mogłoby znów stać się domem. Bo – jak sama mówi – „zostały tylko ściany”, a ona chce po prostu móc żyć normalnie.

Dziś kobieta stoi na początku bardzo długiej drogi, ale nie jest na niej sama. Wierzy, że siła ludzi i internetu potrafi podnieść nawet z największych ruin. Każde udostępnienie, każdy gest i każda złotówka to dla niej nie tylko realna pomoc, ale też sygnał, że w najtrudniejszych momentach ktoś po drugiej stronie wyciąga rękę. Pomagamy?

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%