Regularnie płacili czynsz, rachunki regulowali w terminie, kontakt był bezkonfliktowy. Po czterech latach właściciel odebrał klucze i zastał zagrzybiałe ściany, spuchnięte ościeżnice i zapach stęchlizny nie do zniesienia. Wszystko przez niezgłoszoną awarię brodzika i spłuczki, która przez lata niszczyła mieszkanie od środka.
Tę historię opisała w rozmowie z WP Kobieta Katarzyna Trojanowska-Janik, adwokat specjalizująca się w prawie nieruchomości, znana w sieci jako „adwokat od najmu". Przy okazji wyjaśniła, jakie prawa i obowiązki mają obie strony umowy najmu – i gdzie najczęściej popełniamy błędy.
Właściciel ma prawo do okresowych przeglądów lokalu – najlepiej zapisanych wprost w umowie: jak często, w jakim trybie i co się dzieje, gdy najemca się nie zgadza. Jedno jest jednak niezmienne: przegląd musi odbyć się w obecności lokatora. Wejście pod jego nieobecność to naruszenie miru domowego. Wyjątkiem jest tylko awaria – i to wyłącznie w asyście policji, straży miejskiej lub pożarnej.
Klucze właściciel może mieć, ale nie może ich używać wedle uznania. Służą wyłącznie sytuacjom awaryjnym.
Według adwokat najczęstszym źródłem konfliktów są nieprecyzyjne umowy oparte na darmowych wzorach z internetu. Pojęcia takie jak „drobne nakłady" brzmią jasno, ale w praktyce rodzą spory: dla lokatora „drobne" to żarówka, dla prawa – nawet malowanie pokoju.
Trojanowska-Janik zaleca pisać wprost: kto odpowiada za żarówki, kto za mycie okien z obu stron, co najemca może, a czego nie. Protokół zdawczo-odbiorczy ze zdjęciami – zarówno przy wprowadzce, jak i wyprowadzce – to podstawowa ochrona obu stron w sporze o kaucję.
Adwokat zwraca uwagę na powszechne mity dotyczące zakazów w umowach. Właściciel nie ma prawa zabraniać lokatorowi pracy przy komputerze, używania odkurzacza, czajnika czy przyjmowania gości na noc. To elementy normalnego korzystania z mieszkania. Można zakazać palenia papierosów lub posiadania zwierząt – ale nie normalnego funkcjonowania.
Nie można też wyrzucić lokatorki z powodu urodzenia dziecka. Byłoby to, jak podkreśla adwokat, rażąco sprzeczne z zasadami moralnymi.
Odcięcie mediów czy wymiana zamków przez właściciela to w Polsce przestępstwo – grozi za to nawet więzienie. Jedynym skutecznym zabezpieczeniem przed długotrwałą eksmisją jest najem okazjonalny podpisany u notariusza, który znacząco skraca procedury sądowe.
Trojanowska-Janik przestrzega też przed wynajmem bez pisemnej umowy – nawet znajomym. Umowa ustna zawarta na ponad rok jest traktowana jak umowa na czas nieoznaczony, którą trudno wypowiedzieć i w której ustawowe terminy wypowiedzenia mogą sięgać nawet trzech lat.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz