Zamknij
REKLAMA

Rodzice żądają alimentów od dorosłych dzieci. Czy mają prawo?

00:00, 01.08.2019 | red
Skomentuj

  Gdy rodzice żądają alimentów do swoich dorosłych dzieci, budzi to najczęściej społeczny sprzeciw. Za takimi żądaniami często stoją jednak prawdziwe dramaty i wieloletnie zaniedbania rodzinnych relacji. Czy ojciec alkoholik może żądać pieniędzy od dobrze zarabiającej córki? Czy matka, która oddała syna do placówki opiekuńczej, może oczekiwać od niego pomocy finansowej na starość? Wyjaśniamy.

Gdy pani Iwona pojawiła się w kancelarii, była u progu załamania. Życie od dawna jest nie rozpieszczało, Kobieta jest matką 5-letniej Klaudii, którą niemal od początku wychowuje samotnie. Pracuje jako krawcowa za 2500 zł brutto miesięcznie. Wieczorami dorabia, przerabiając ubrania znajomym. Dzięki dodatkowym pracom temu udaje jej się przeżyć cały miesiąc – choć z dużymi trudnościami. Jak mówi, stale balansuje na granicy, a każdy niespodziewany wydatek poważnie zagraża domowemu budżetowi.  Inaczej sytuację finansową kobiety widzi jej ojciec, który właśnie wystąpił do pani Iwony z wnioskiem o... alimenty! 65-letni mężczyzna zażądał od córki, by płaciła mu co miesiąc 300 zł, gdyż nie ma pieniędzy na jedzenie i lekarstwa. Czy miał do tego prawo?

O alimentach najczęściej słyszymy w kontekście świadczeń na rzecz nieletnich dzieci. Tymczasem obowiązek dostarczania środków utrzymania oraz wychowania obciąża krewnych w linii prostej, a zatem dotyczy zarówno rodziców na rzecz dzieci, jak i dzieci na rzecz swoich rodziców. Teoretycznie zatem rodzice mogą żądać od swoich pełnoletnich dzieci, by przekazywały im środki na utrzymanie, jeśli nie są w stanie zdobyć ich samodzielnie i znajdują się w niedostatku. Jeśli dzieci nie spełnią tego obowiązku dobrowolnie, rodzice mogą się domagać alimentów na drodze sądowej.

Sąd w toku procesu będzie oczywiście badał, czy rodzic występujący o alimenty rzeczywiście znajduje się w niedostatku i czy tego stanu nie spowodował ze swojej winy. Nie bez znaczenia będą też możliwości finansowe dorosłego dziecka – przekazywanie rodzicom środków na utrzymanie nie może bowiem skutkować niemożliwością zaspokojenia własnych, podstawowych potrzeb. Warto przy tym pamiętać, że rozpatrując tego typu sprawy sąd bierze także pod uwagę dostarczanie rodzicom innej pomocy materialnej, np. żywności, ubrań, leków, opału czy po prostu dachu nad głową.

Czasami tego typu żądania rodziców są rażąco sprzeczne z poczuciem przyzwoitości. Bywa bowiem, że o alimenty występują ojcowie, którzy całe życie unikali kontaktu ze swoim dzieckiem lub nawet rodzice, którzy fizycznie nie opiekowali się dziećmi (bo np. zostały one oddane do placówki opiekuńczej). W takich przypadkach sądy najczęściej nie uwzględniają żądań rodziców, opierając się na zasadach współżycia społecznego.

Jak wynikało z opowieści pani Iwony, jej ojciec miał stały dochód w postaci dość wysokiej emerytury. Rzeczywiście brakuje mu pieniędzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb, gdyż znaczną część dochodu pochłaniają raty kredytów zaciągniętych na chwilowe przyjemności. Próba obciążenia córki skutkami własnych lekkomyślnych decyzji może się mu jednak nie powieść. Dodatkowym argumentem dla sądu w tej sytuacji byłaby na pewno trudna sytuacja finansowa pani Iwony, gdyż dodatkowe obciążenie na rzecz ojca mogłoby wręcz zrujnować jej finanse.

Ważne, by zawsze reagować stanowczo i na piśmie na tego typu żądania, zwłaszcza gdy się z nimi nie zgadzamy. Brak aktywności zadziała na naszą niekorzyść, zwłaszcza w sądzie.

Natalia Walter, radca prawny

(Porady)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (4)

BoloBolo

2 2

W życiu jest tak, że najpierw rodzic dziecku podciera du.ę, potem role się odwracają. Jeżeli rodzic ma obowiązek łożyć na niesamodzielne dziecko, to dziecko ma obowiązek łożyć na rodzica, kiedy temu już brakuje samodzielności.
Różnice jest tylko taka, że dziecko jest ubezwłasnowolnione przez prawo. Dorosły rodzic ma często źródło dochodów (emeryturę), a pieniądze może dowolnie trwonić np. przepić. Ciekaw jestem, czy sądy biorą to pod uwagę orzekając o alimenty na rodziców. 13:51, 01.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

????

3 0

po co piszecie redakcjo że jeszcze ( dorabia )zaraz skarbówka sie wtrąci ???? po co to 14:08, 01.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Hubeetus Hubeetus

2 2

I bardzo dobrze mają prawo żądać. Ja mam ledwo na leki do końca miesiąca córka w Angli i wcale się nie interesuje co mnie potrzeba tez bym do sądu poszedlaa ale nie ma za co bo te sady to już tylko kase chca, nic nie pomoga czlowiekowi 08:09, 02.08.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

FuntFunt

2 1

Hehehehehehehe. 09:16, 02.08.2019