Oczekiwania są jeszcze wyższe, a Hala Mistrzów liczy jeszcze bardziej na zakończenie serii na 3:0. Anwil znowu pokonał Spójnię na swoim terenie.
"KTO WYGRA MECZ? ANWIL, ANWIL, ANWIL!" - te słowa towarzyszą nam niezmiennie na każdym meczu Rottweilerów. Jak poszło podopiecznym Przemysława Frasunkiewicza w drugim meczu fazy play-off ze Spójnią Stargard?
Pierwsze punkty pojawiły się dopiero po minucie pierwszej kwarty. Najpierw do kosza trafił Victor Sanders, a następnie Daniels ze Spójni. Po dodatkowym rzucie wolnym dla gości na tablicy było 2:3. Od początku meczu obie drużyny grały bardzo wyrównany mecz, a różnica punktowa często była tylko jednopunktowa dla któregoś z zespołów. Na koniec pierwszych dziesięciu minut gry prowadził Anwil 23:22.
W drugiej kwarcie Anwil zwiększył swoje prowadzenie już w pierwszej minucie. Na tablicy było 28:22. Kilka błędów Anwilu na boisku spowodowało, że Spójnia w trzeciej minucie drugiej kwarty przegrywała tylko jednym punktem (30:29). Po kolejnej minucie i dwóch pięknych trójkach Rottweilerów Anwil wyszedł na 9-punktową przewagę (38:29). Pod koniec pierwszej połowy spotkania włocławianie prowadzili 45:35. Do szatni na przerwę zeszli z wynikiem 50:35.
W trzeciej kwarcie pierwsze punkty należały do Spójni, ale Anwil dalej był na prowadzeniu. Stargard w tej części gry zaczął odrabiać straty, ale zawodnikom tego zespołu po pięciu minutach trzeciej kwarty dalej brakowało 10 punktów, aby wyrównać wynik. Po dwóch kolejnych minutach Spójnia była blisko wyrównania, tablica wskazywała 62:58. Garbacz zszedł zakrwawiony z boiska. Nie można pominąć niesamowitego dopingu, który serwują Rottweilerom kibice z Włocławka. Na koniec trzeciej kwarty Anwil prowadził 73:63 po rzucie Joesaara w ostatnich sekundach.
W czwartej kwarcie po 1,5 minucie wynik nie zmienił się w żaden sposób. Dopiero Stein ze Spójni rzucił na 73:65, a następnie Langovic za trzy (73:68). W połowie kwarty Anwil prowadził 83:72. Na trzy minuty przed końcem gospodarze wygrywali 87:78. Ostatecznie Anwil Włocławek wygrał 98:84.
Najlepszym strzelcem Anwilu w dzisiejszym meczu był Janari Joesaar, który uzyskał dla swojego zespołu 20 punktów.
Dobrą formę rzutową zaprezentował także Sanders. Zdobył 16 punktów.
Trzeci mecz ze Spójnią zagramy w Stargardzie. Początek spotkania o godzinie 18:00 w czwartek, 9 maja.
Transmisja na emocje.tv lub komentarz na żywo w Radiu Rottweilery w wykonaniu Krzysztofa Szaradowskiego.
Anwil Włocławek vs Spójnia Stargard 98:84 (23:22, 27:13, 23:28, 25:21)
Punkty dla Anwilu: Joesaar 20, Sanders 16, Petrasek 14, Kyzlink 14, Garbacz 8, Dimec 7, Kostrzewski 6, Łączyński 5, Bell 6, Young 2.
2 7
Oł maj gad co za wiadomość, miasto dzięki temu będzie lepsze a ludziom będzie się żyło dostatniej.
0 0
Zmień leki i lekarza też
5 2
A najbardziej zadowolony pan czekolada znowu zdjęcie na FB wrzucił pełen uśmiechu człowiek populistyczna radość
2 0
Jak ten dekiel może reklamować się w mediach ... ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz