W środę (7 maja) w Hali Mistrzów odbył się ostatni mecz rundy zasadniczej ORLEN Basket Ligi. Anwil Włocławek – już pewny pierwszego miejsca w tabeli – podejmował PGE Start Lublin. Spotkanie zakończyło się dramatycznym zwrotem akcji. Gospodarze przegrali 82:83, choć jeszcze trzy minuty przed końcem prowadzili różnicą aż 13 punktów.
Podopieczni trenera Selcuka Ernaka długo kontrolowali przebieg spotkania. Po trzech kwartach prowadzili 69:58, a w połowie czwartej kwarty wynik brzmiał 82:69. Wydawało się, że nic już nie zagrozi wygranej Anwilu. Jednak w decydujących minutach coś się zacięło. Włocławianie przestali trafiać, a zawodnicy z Lublina konsekwentnie zmniejszali stratę.
Kluczowy moment nadszedł po przechwycie i efektownym wsadzie Tevina Browna, który doprowadził do stanu 80:82. Chwilę później ten sam gracz trafił zza łuku, wyprowadzając gości na prowadzenie.
::photoreport{"type":"see-button","item":"20522"}
W ostatniej akcji meczu gospodarze postawili wszystko na jedną kartę. Piłka trafiła do Michała Michalaka, który podjął próbę indywidualnej akcji. Niestety, rzut był minimalnie niecelny i to PGE Start cieszył się z końcowego triumfu.
Dla Anwilu to pierwsza porażka po serii wygranych, ale nie zmienia ona układu tabeli – włocławianie zakończyli fazę zasadniczą na pierwszym miejscu. Ich rywala w ćwierćfinale poznamy 12 maja po meczach play-in.
Pierwszy mecz ćwierćfinału zostanie rozegrany w Hali Mistrzów już 14 maja.
Anwil Włocławek – PGE Start Lublin 82:83 (16:22, 24:17, 29:19, 13:25)
Punkty dla Anwilu: Michalak 16, Petrasek 13, Funderburk 10, Pipes 10, Łączyński 8, Williams 8, Taylor 7, Turner 5, Gruszecki 3, Ongenda 2, Łazarski 0, Sulima 0
2 2
Szokujący, chyba dla was.
7 2
Ustawka pod Lublin.
3 1
Zawsze przy dopingu, " Wszyscy wstają - pomagają" Anwil daje ciała. Trzeba zaśpiewać "Wszyscy siadają - gę... zamykają" :-)
A na poważnie, tak będzie wyglądał też cały play off. Za dużo indywidualności a za mało gry zespołowej.
8 0
Co było szokującego????? To było zlekceważenie kibiców i sponsorów.
0 0
Sztab wyborczy wsadził swojego kandydata na minę takie rzeczy tylko ....... wszyscy wiedzą i widzą
2 0
Cieszyć się trzeba chwilą . Z dobrze poinformowanych a nawet pewnych żródeł - jest to ostatni sezon sponsorowany przez Anwil lub jak ktoś woli Orlen i nie jest ważne jak skończymy ten sezon . Nawet mistrzostwo niczego nie zmieni . Może poziom I ligi uratujemy i derby z Inowrocławiem nam zostaną . Pozdrawiam kibiców koszykówki i oponentów .🙂
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz