Fanom trekkingu nie trzeba wyliczać zalet związanych z tym rodzajem aktywności. Ci, którzy zastanawiają się, czy warto uprawiać tę dyscyplinę, powinni zwrócić uwagę na spalanie kalorii, kształtowanie mięśni, budowanie odporności, a także ukojenie związane z długotrwałym przebywaniem w naturalnym otoczeniu. Podobnie jak pozostałe sporty outdoorowe, zimowy trekking różni się jednak od tego letniego. Trzeba pamiętać o innym ubraniu, akcesoriach, a nawet nieco odmiennym planowaniu tras. Sprawdź, co musisz wiedzieć, zanim wyruszysz w teren w chłodniejszym miesiącu.
Każdy intensywniejszy wysiłek fizyczny powinien być poprzedzony aktywnością, która przygotuje ciało na większe obciążenia. W przypadku trekkingu może to być długi spacer albo pokonanie części planowanej trasy, jeśli szlak na to pozwala. Organizm można również przyzwyczaić do długotrwałej eksploatacji poprzez regularne uprawianie dowolnego rodzaju sportu (liczą się nawet te siłowe), choć najlepiej, aby był on w jak największym stopniu podobny do trekkingu.
To specyficzny rodzaj aktywności, w którym liczą się detale. Może się okazać, że mięśnie świetnie sobie radzą, ale bolą stopy, nieprzyzwyczajone do masywnych butów, albo czubki palców, jeśli obuwie niedostatecznie amortyzuje obciążenia występujące podczas schodzenia w dół. Na pierwszy raz nie warto więc przesadzać – lepiej wybrać krótką trasę i stopniowo zwiększać poziom trudności.
Podstawowe ubrania trekkingowe zakładane zimą, muszą spełniać te same założenia, co odzież letnia. Zarówno koszulki, jak i spodnie lub getry (sprawdź modele tutaj: https://attiq.net/38-spodnie-i-spodenki) nie mogą utrudniać skórze oddychania. Zwróć uwagę, aby były one wykonane z materiału, który umożliwia odprowadzanie wody na zewnątrz. Podczas intensywnych podejść możesz się spocić nawet przy ujemnych temperaturach, a wilgoć na skórze jest Twoim głównym wrogiem. Może doprowadzić nie tylko do przeziębienia, ale również do rozwinięcia się trudnych w leczeniu infekcji skórnych.
Z tego samego powodu należy wybierać odzież sportową niekrępującą ruchów, pozbawioną zgrubień i nierówności. Zbyt ciasny ściągacz albo źle wszyty zamek mogą powodować otarcia i odparzenia, które po kilku godzinach zmienią się w poważniejsze rany.
Kontakt z przyrodą jest pożądany o każdej porze roku, niezależnie od temperatury. Jesienią i zimą trzeba się po prostu inaczej przygotować do trasy, wybierając odpowiednią odzież wierzchnią.
Bluzy i polary przeznaczone do pokonywania dłuższych tras pieszych możesz znaleźć na stronie polskiego producenta: https://attiq.net/37-bluzy-i-polary. Ubrania te chronią przed chłodem, ale również przed wiatrem, a do pewnego stopnia także przed deszczem i śniegiem.
A co, jeśli ulewa czy śnieżyca zaskoczą nas na szlaku? Najlepiej jest je po prostu przeczekać (w schronisku, bacówce lub pod zadaszeniem). Jeśli nie mamy takiej możliwości, należy udać się najkrótszą trasą do domu czy do schroniska. Kontynuacja wysiłku w przemoczonym ubraniu nie będzie ani zdrowa, ani przyjemna, ani bezpieczna.
W kwestii zakładania odzieży termicznej zdania są podzielone. Jedni nie wyobrażają sobie wyjścia bez niej już przy kilkunastu stopniach, inni zaczynają rozważać jej wykorzystanie dopiero znacznie poniżej zera. Kto ma rację? Jedni i drudzy. Zastosowanie pierwszej warstwy to sprawa indywidualna i nie pozostaje nic innego, jak przekonać się na własnej skórze, czy bielizna termiczna męska lub damska to coś dla Ciebie.
Ponieważ wysiłek w trakcie trekkingu jest na ogół mniejszy niż przy bieganiu, a na dodatek lubimy się zatrzymywać i podziwiać widoki, przy niższych temperaturach pierwsza warstwa najczęściej się przydaje. Trzeba jednak odbyć kilka wypraw, aby przekonać się, jak grubej odzieży termicznej potrzebujemy i w jakich warunkach zachodzi potrzeba korzystania z niej.
Zimowy trekking oznacza podwyższone ryzyko kontuzji albo pomylenia trasy. Warunki oświetleniowe często są gorsze niż latem. Pamiętaj zatem o kilku złotych zasadach.
Zabierz z sobą naładowaną latarkę (a jeszcze lepiej model z dynamo) oraz pożywne jedzenie i zapas wody. Weź też powerbank i telefon z aplikacjami zarówno pokazującymi szlaki i trasy, jak i ułatwiającymi wezwanie pomocy. Poinformuj najbliższych, dokąd się wybierasz i kiedy planujesz powrót.