Wielkimi krokami zbliża się początek kolejnego sezonu w tenisie ziemnym, a klasycznie rywalizacja rozpocznie się od turniejów w Australii, których zwieńczeniem będzie Australian Open. Czy Polacy zaprezentują się lepiej niż w poprzednim roku?
Aspiracje polskich tenisistów, a także nadzieje kibiców związane z występem w Australian Open podczas 2023 roku były bardzo wysokie. Przypomnijmy, że w tamtym momencie Iga Świątek przystępowała do imprezy jako jedna z głównych faworytek, pomimo, że nigdy wcześniej w karierze nie wygrała tego turnieju. Polka była w dobrej formie i całkowicie zdominowała rywalizację w 2022 roku, dlatego też takie przewidywania ze strony tenisowych zakładów bukmacherskich były jak najbardziej uzasadnione. Liderka światowego rankingu nie potrafiła jednak stanąć na wysokości zadania i zakończyła swoją przygodę z Australian Open już na 4. rundzie. Był to oczywiście wynik poniżej oczekiwań, który dodatkowo kosztował Igę Świątek, stratę wielu cennych punktów w rankingu. Polka sezon wcześniej dotarła aż do półfinału tej imprezy, co jednocześnie do dzisiaj jest jej najlepszym osiągnięciem.
Swoje najlepsze osiągnięcie w Australian Open w 2023 roku wyrównał za to Hubert Hurkacz. Nie był to jednak wybitny rezultat ze strony polskiego tenisisty, ponieważ ponownie zakończył on rywalizację na 4. rundzie. W dotychczasowej karierze zawodnika z Wrocławia Hurkacz ani razu nie potrafił przedostać się do dalszych rund Australian Open. Jego najlepszym osiągnięciem był właśnie występ w 4. rundzie i podobnie wyglądało to w 2023 roku.
Przed rozpoczęciem Australian Open w 2023 roku trudno było zakładać, aby najlepszy wynik z polskich tenisistów osiągnęła Magda Linette. Tak się jednak ostatecznie stało, ponieważ reprezentantka Polski dotarła aż do półfinału tej imprezy, gdzie ostatecznie przegrała dopiero z późniejszą triumfatorką, czyli Aryną Sabelenką. Polka rozegrała jeden z najlepszych turniejów w swoim życiu, który dodatkowo zapewnił jej solidny awans w rankingu WTA. Problemy mogą się pojawić dopiero w nadchodzącym sezonie, ponieważ trzeba będzie bronić wywalczonych punktów z minionej kampanii, a to nie będzie łatwe zadanie.
Iga Świątek w 2023 roku nie zaprezentowała tak dobrej dyspozycji jak sezon wcześniej, jednak dzięki dobrej końcówce powróciła na fotel liderki światowego rankingu. Polka już od kilku lat plasuje się w czołówce kobiecej rywalizacji i również przed Australian Open jest wymieniana w gronie głównych kandydatek do wygranej. Czy uda jej się osiągnąć tę sztukę?
Reprezentantka Polski w bardzo dobrym stylu zakończyła 2023 rok, gdzie udało jej się zwyciężyć podczas turnieju WTA FInals. Stawką tej rywalizacji był nie tylko wielki prestiż, ale również powrót na fotel liderki kobiecego rankingu. Iga Świątek tym samym na finiszu wyprzedziła Arynę Sabalenkę. Polka zakończyła rywalizację z jednym zwycięstwem w turnieju wielkoszlemowym w Paryżu, więc był to gorszy rezultat niż w 2022 roku.
Fani reprezentantki Polski już teraz ostrzą sobie zęby na nadchodzący turniej Australian Open, w którym Iga powinna walczyć o wygraną. Tym bardziej, że Polka w swoich mediach społecznościowych zapowiedziała, że jej celem będzie poprawienie rezultatu na kortach w Australii ze względu na to, że jest to nawierzchnia, która jej odpowiada i powinna osiągać na niej lepsze rezultaty. Przypomnijmy, że dotychczas najlepszym osiągnięciem reprezentantki Polski był awans do półfinału w 2022 roku.
Znakomita dyspozycja Magdy Linette w poprzednim sezonie nie uszła uwadze kibiców, którzy bez wątpienia będą śledzić kolejne występy tej zawodniczki w nadchodzący w Australian Open. Szczególnie, że po tym jak rok temu udało jej się awansować do półfinału, to ma teraz lepsze miejsce w rankingu, więc będzie rozstawiona na kortach w Melbourne. Zadanie reprezentantki Polski będzie jednak o tyle trudniejsze, że w tym sezonie będzie musiała bronić punktów wywalczonych w poprzedniej kampanii, a przeciwniczki o wiele bardziej zdają sobie sprawę z jej wysokich umiejętności.
Patrząc na ofertę zakładów bukmacherskich na tenis i kursów długoterminowych, można pokusić się o stwierdzenie, że powtórzenie półfinałów w 2024 roku będzie niezwykle trudnym zadaniem. Tym bardziej, że Polka w słabym stylu zakończyła 2023 rok, przegrywając 7 kolejnych rywalizacji.

Statystyki – Magda Linette:
Hubert Hurkacz bez wątpienia nie jest ulubionym zawodnikiem dla typerów w tenisa ziemnego. Jest to gracz, który potrafi się postawić w starciach z najmocniejszymi graczami w stawce, ale jednocześnie kolejnego dnia może przegrać z najniżej notowanym kwalifikantem. Taką tezę potwierdzały poprzednie lata również na kortach w Australian Open. Pomimo tego, że jest to jeden z najwyżej rozstawionych tenisistów w męskim rankingu, to jednak Hubert Hurkacz do tej pory nie potrafił przeskoczyć czwartej rundy na turnieju w Australii. Zakłady bukmacherskie tenis uważają, że w tym roku może mu się to udać, jednak wiele będzie zależało od tego, jak ułoży się turniejowa drabinka.
Hurkacz jest zawodnikiem, który bazuje przede wszystkim na znakomitym serwisie, jednak w poprzednim roku było widać pewien postęp w grze na wymianach. Jeśli udało mu, by mu się popracować na formą starcie sezonu, to turniej w Australii powinien być dla niego dobrym momentem na poprawienie najlepszego rezultatu.

Australian Open 2024 – podstawowe informacje:
Czytaj więcej na temat lokalnego sportu we Włocławku i okolicach.
Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.
Zakłady wzajemne urządzane przez sieć Internet przyjmowane są na stronie internetowej Spółki pod adresem www.superbet.pl na podstawie zezwolenia Ministerstwa Finansów z dnia 24.10.2019 r., o nr PS4.6831.5.2019.
Autor tekstu: Mateusz Nowak – Senior Project Manager, redaktor naczelny Zagranie, absolwent dziennikarstwa sportowego i zarządzania w sporcie na UAM i fan piłki nożnej! Na X (dawniej Twitterze) - @Mati_N95