Krzysztof Wichrowski z jedną z podopiecznych DS Bronek. Fot. DS Bronek.
Dzień Babci i Dziadka to symboliczne święto. Co oznacza dla Pana i dla mieszkańców „Bronka”?
Krzysztof Wichrowski: To dzień, który przypomina, jak ogromną wartością są osoby starsze. W naszym domu staramy się, by seniorzy czuli się ważni każdego dnia, ale to święto pozwala jeszcze mocniej wybrzmieć emocjom. To czas rozmów, wspomnień, spotkań z rodzinami i zwykłej, ludzkiej bliskości, która dla wielu osób starszych jest bezcenna.
Jak wygląda codzienność w Domu Seniora „Bronek”?
Nasz dom powstał z myślą o osobach starszych, samotnych i przewlekle chorych. Dbamy nie tylko o opiekę pielęgniarską i rehabilitację, ale też o codzienny komfort życia. Chcemy, by mieszkańcy czuli się bezpieczni, zrozumiani i po prostu… u siebie.
Dużo czasu spędzamy razem w pokojach dziennych – to serce domu, miejsce rozmów, śmiechu i wspólnego bycia.
Dom Seniora „Bronek” znajduje się w Lubrańcu - niewielkiej, spokojnej kujawskiej miejscowości.
W pobliżu mamy przychodnię lekarską, kościół, ośrodek kultury, bibliotekę, a także park z muszlą koncertową nad rzeką Zgłowiączką. To wszystko sprzyja codziennemu rytmowi życia i daje poczucie normalności, tak ważne dla seniorów.
Jak przygotowany jest sam budynek?
To parterowy obiekt, całkowicie pozbawiony barier architektonicznych. Szerokie korytarze, nowoczesne łazienki dostosowane do osób starszych i z niepełnosprawnościami, dostęp do telewizji i internetu – wszystko po to, by mieszkańcy mogli poruszać się swobodnie i bezpiecznie.
Dużą wagę przykładamy do przestrzeni wspólnych, bo to one budują relacje.
A zaplecze medyczne i rehabilitacyjne?
Dysponujemy profesjonalnym gabinetem pielęgniarskim oraz salą rehabilitacyjną wyposażoną w nowoczesny sprzęt do fizykoterapii.
Wszystkie posiłki przygotowywane są na miejscu, w naszej kuchni, z uwzględnieniem zbilansowanej diety i indywidualnych potrzeb mieszkańców.
To bardzo ważny element. Dom otacza duży, zadbany ogród z ponad tysiącem metrów alejek spacerowych. Przy dobrej pogodzie mieszkańcy spędzają tam dużo czasu, korzystając z ruchu na świeżym powietrzu i kontaktu z przyrodą.
Co uważa Pan za największą siłę „Bronka”?
Zespół. Wykwalifikowana kadra pielęgniarsko-opiekuńcza, rehabilitacyjna i terapeutyczna to fundament naszego funkcjonowania. Ale równie ważne jest podejście - empatia, cierpliwość i autentyczna troska.
Obchodzimy wspólnie święta, urodziny, odwiedzają nas dzieci i młodzież z okolicznych placówek, a także muzycy. To wszystko sprawia, że dom żyje.
Tak, często powtarzamy, że „domu nie tworzą mury, tylko ludzie” oraz że „nie sztuka wybudować nowy dom - sztuka sprawić, by ten dom miał duszę”.
To zdania, które naprawdę nas prowadzą. Chcemy, by każdy, kto przekracza próg „Bronka”, czuł ciepło i rodzinną atmosferę – zarówno mieszkańcy, jak i ich bliscy.
Czego życzyłby Pan seniorom z okazji Dnia Babci i Dziadka?
Przede wszystkim spokoju, zdrowia i poczucia, że są ważni. A rodzinom - pewności, że oddając swoich bliskich pod czyjąś opiekę, trafiają w dobre ręce.
Jesteśmy świadomi, że powierzają nam swój największy skarb.
Osoby zainteresowane ofertą Domu Seniora „Bronek” mogą odwiedzić stronę dsbronek.pl, śledzić placówkę w mediach społecznościowych lub skontaktować się telefonicznie pod numerem 577 599 783.