Mieszkaniec powiatu włocławskiego, który codziennie dojeżdża do pracy przez remontowany most, zwrócił uwagę na sytuację na Zawiślu. Jego zdaniem to, co dzieje się w okolicach skrzyżowania Grodzkiej i Lipnowskiej, trudno uznać za normalne.
Czy ostatnie dwa tygodnie roku szkolnego to fikcja? Jeden z rodziców zarzuca szkołom pozorowanie zajęć po wystawieniu ocen. Uczniowie mają siedzieć z telefonami, a nauczyciele – udawać, że lekcje się odbywają.