Zamknij
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 51 km/h lub więcej w obszarze zabudowanym wiąże się m.in. z zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. Fot. depositphotos

Wyższe kary dla piratów drogowych? Zapytaliśmy o to kobiety związane z...

26.11.2021

Wyższe kary dla piratów drogowych? Zapytaliśmy o to kobiety związane z...

W ostatnim czasie słyszeliśmy m.in. o jeździe pod wpływem alkoholu Beaty Kozidrak czy przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h przez Donalda Tuska. Zapytaliśmy kobiety związane z włocławską polityką o to, czy kary za takie przewinienia powinny być wyższe.

Kobieca Perspektywa to jeden z cykli na naszym portalu. Prezentujemy w nim komentarze siedmiu kobiet z włocławskiego świata polityki. Wypowiadają się one na temat bieżących spraw polityczno-społecznych.

Pytanie: Czy kary za przekraczanie prędkości i jazdę po alkoholu powinny być wyższe?

Joanna Borowiak, posłanka PiS:

Bezpieczeństwo na drogach to ważna kwestia dotycząca wszystkich użytkowników ruchu: kierujących pojazdami, rowerzystów, a także pieszych. Wciąż na naszych drogach ginie za dużo osób, codziennie mamy do czynienia z ludzkimi tragediami.

Można co prawda zaobserwować pewne zmiany dotyczące bezpieczeństwa na naszych drogach – porównując dane: w 2011 roku odnotowano ogółem 40.065 wypadków, w których zginęło 4.189 osób, a rannych zostało 49.501 osób. W 2020 r. liczba wypadków wyniosła 23.540, zabitych zostało 2.491 osób, a rannych 26.463. Widoczna jest tendencja spadkowa, na co przełożyła się z pewnością poprawa infrastruktury drogowej, lepszy stan techniczny pojazdów, edukacja kierowców oraz umiejętności użytkowników dróg.

Wypadki drogowe to ogromna trauma poszkodowanych i ich bliskich. Sprawcy powinni ponosić konsekwencje – szczególnie przekraczający dozwoloną prędkość, niedostosowujący jazdy do warunków pogodowych, czy wreszcie prowadzący pod wpływem alkoholu czy środków psychoaktywnych.

Warto tu podać przykład innych krajów Europy Zachodniej, gdzie funkcjonują dużo wyższe kary za wykroczenia drogowe i jazdę pod wpływem alkoholu czy środków psychoaktywnych i jak pokazują statystyki, gdy tam podróżujemy, zwracamy baczniejszą uwagę na limity prędkości, bojąc się dotkliwych kar.

Dotkliwe kary – przemawiające do wyobraźni użytkowników ruchu drogowego, egzaminy kontrolne dla piratów drogowych – to jedna strona. Z drugiej zaś należy położyć nacisk na poprawę szkolenia kierowców i na oddziaływania profilaktyczne.

Walkę piractwu drogowemu i nonszalanckiemu podejściu do przestrzegania przepisów powinniśmy wytoczyć wszyscy, a na naszych drogach będzie bezpieczniej.

Istotną rolę w podnoszeniu świadomości użytkowników ruchu drogowego pełnią także kampanie społeczne, takie jak np. ,,Pośpiech - czy to cię tłumaczy?”, jednak nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Bądźmy odpowiedzialni na drogach, a wtedy będziemy bezpieczni.

Anna Gembicka, posłanka PiS, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

Kary za przekraczanie prędkości i jazdę po alkoholu mają na celu prewencję przed tego rodzaju czynami, a ich głównym celem jest zapewnianie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Powinny one być na tyle dotkliwe, aby skutecznie zniechęcały zarówno do brawurowej jazdy, jak i jazdy "na podwójnym gazie".

Życie ludzkie jest najwyższą wartością, dlatego liczymy na ponadpartyjne porozumienie w zakresie wypracowania i uchwalenia takich rozwiązań, które okażą się skuteczne.

Joanna Hofman-Kupisz, nauczycielka i włocławska radna:

Uważam, że podnoszenie kar nie rozwiąże całkowicie problemu. Póki nie zmieni się mentalność Polaków, nie zmienią się przykre statystyki dotyczące przekraczania prędkości i jazdy pod wpływem alkoholu. Jest zbyt duże przyzwolenie społeczne na tego typu zachowania, nawet wśród członków najbliższej rodziny kierowców łamiących przepisy prawa.

Uważam, że dobrym rozwiązaniem na piratów drogowych byłoby nie tyle podnoszenie kar, lecz zwiększenie liczby policyjnych kontroli i strefowych odcinków pomiaru prędkości. Natomiast dla kierowców jeżdżących na podwójnym gazie, poza obowiązującymi karami, kilkadziesiąt godzin prac na rzecz ofiar wypadków lub lokalnej społeczności.

Aneta Jędrzejewska, członkini Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego:

Nie udzieliła komentarza w tej sprawie.

Domicela Kopaczewska, zastępczyni prezydenta Włocławka:

Powinny być adekwatne do przekroczonej prędkości. Przede wszystkim najważniejsze są edukacja i samoograniczanie się. Powinniśmy sami siebie kontrolować, by przestrzegać przepisów w każdej dziedzinie.

Jazda po alkoholu nie wchodzi w grę. Absolutnie nie ma tu o czym rozmawiać. Powinno być zabierane prawo jazdy – co do tego nie mam wątpliwości. Reszta to kwestia przestrzegania przepisów prawa i samoodpowiedzialności za to, co się robi.

Magdalena Korpolak-Komorowska, wójt gminy Włocławek:

Nie udzieliła komentarza w tej sprawie.

Agata Wojtkowska, członkini Zarządu Powiatu Włocławskiego:

Nie udzieliła komentarza w tej sprawie.

*Kolejność nazwisk alfabetyczna. Rozmówczynie są stałymi gośćmi tego cyklu.

 


komentarz (4)

niki laudaniki lauda

4 2

same mistrzyni kierownic ,co to ględzą?















/ 15:43, 26.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

smakoszsmakosz

4 2

a niech napiszą która z nich nie łykała 15:45, 26.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

QikQik

3 0

Najpierw nich pasożyty zaczną od siebie
Parę dni temu niejaka witek pokazała gdzie ma nasze prawo i co dostała mandat
A po drugie niech fabrycznie samochody wyjeżdżają z blokadą prędkości i będzie po problemie 18:30, 26.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

QikQik

1 0

To ograniczenie to 60ąt/h
Nie zrobią tego bo już by było mniej kasy z mandatów 18:33, 26.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA