Niedawno informowaliśmy, że wyspowe progi zwalniające na ul. Długiej są już właściwie tylko wspomnieniem. Większość z nich została zdemontowana, a na ulicy pozostał jedynie jeden próg - w pobliżu szkoły przy skrzyżowaniu ulic Długiej i Gniazdowskiego. To akurat nie dziwi, bo właśnie w tym miejscu bezpieczeństwo pieszych, zwłaszcza dzieci, ma szczególne znaczenie. Teraz wiadomo już, dlaczego pozostałe elementy zniknęły z ulicy.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Przebudowa ul. Długiej zakończyła się pod koniec 2024 roku. W ramach inwestycji wykonano nową nawierzchnię oraz zamontowano wyspowe progi zwalniające przy przejściach dla pieszych.
Od początku rozwiązanie budziło jednak mieszane reakcje. W praktyce wielu użytkowników drogi przejeżdżało obok progów jednym kołem lub całkowicie je omijało, nie zmniejszając znacząco prędkości.
Dziś większość progów zwalniających na ul. Długiej jest już tylko wspomnieniem.
Jak informował wcześniej Miejski Zarząd Dróg i Zieleni, decyzja nie została podjęta przez drogowców. Polecenie o demontażu nadeszło z ratusza.
::news{"type":"see-also","item":"94499"}
Po publikacji pierwszego artykułu otrzymaliśmy stanowisko włocławskiego ratusza. Jak wyjaśnia Jakub Sztejnwald, decyzja była efektem sygnałów od mieszkańców oraz analizy funkcjonowania zastosowanego rozwiązania.
Miasto analizuje wszelkie głosy mieszkańców. Wsłuchujemy się w opinie dotyczące funkcjonowania naszego miasta i jeśli jest to tylko możliwe i uzasadnione podejmujemy działania. Podobnie było w tym przypadku. Do Zastępcy Prezydenta Miasta Pana Jarosława Zdanowskiego zgłosił się mieszkaniec sygnalizujący problem progów zwalniających na ul. Długiej
- przekazał Jakub Sztejnwald, główny specjalista ds. kontaktu z mediami.
Jak podkreśla urząd, głównym powodem demontażu była niska skuteczność zastosowanego rozwiązania.
Zastosowana metoda spowolnienia ruchu w tym obszarze była nieskuteczna, gdyż kierowcy w łatwy sposób omijali progi zwalniające. W związku z tym dalsza obecność tych progów w tym miejscu nie miała większego sensu. Dlatego po dokonaniu analizy podjęto decyzję o optymalizacji rozwiązań w tym zakresie
- wyjaśnia.
Miasto doszło do wniosku, że skoro większość kierowców bez większego problemu omijała przeszkody, to nie spełniały one swojej podstawowej funkcji, czyli skutecznego uspokajania ruchu.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Mówiąc krótko - kierowcy znaleźli sposób na progi szybciej, niż progi znalazły sposób na kierowców.
Progi17:12, 20.06.2026
A ja wakcze zeby u nas zamontiwali. Skoro demontaż był na Długiej to może montaż będzie gdzie indziej? Już kilka pism i interpelacji w tej sprawie poszło.
Stara17:31, 20.06.2026
Na Chlodnej !!
TAK17:15, 20.06.2026
Przy szpitalu możecie je zamontować, żeby VIPom nie przeszkadzano przy wejściu na prywatny SOR.
Kabaret 17:38, 20.06.2026
To było trzeba myśleć jak się montowało, już na drugi dzień kierowcy omijali te progi, a Wy dwóch lat potrzebowaliście i interwencji mieszkańca żeby je zdemontować. Stan umysłu urzędników jest nieodgadniony.🤣🤣🤣
Prawda17:42, 20.06.2026
Pani Mariko błędna narracja, że kierowcy byli sprytniejsi od progów...byli sprytniejsi od bezmyślności urzędników.
Prawda..17:43, 20.06.2026
Pani Mariko błędna narracja, że kierowcy byli sprytniejsi od progów...byli sprytniejsi od bezmyślności urzędników...
Ludek17:47, 20.06.2026
A guano prawda. Został jeden próg i dało się tak zrobić, że nie można go ominąć, czyli postawić wysepkę ze znakiem.
Pozostałe progi zostały po prostu zamontowane niezgodnie z przepisami.
Progów nie wolno montować bliżej niż 25 m od budynków. Nie wolno też montować bliżej niż 40 m od skrzyżowania. Co zatem robił próg przy skrzyżowaniu z Kolską?
Nie wolno też montować progów bliżej niż 20 m jeden za drugim. Popatrzcie na Platy, czy na Wojska Polskiego. Na pewno nie ma 20 m w przypadku tych podwójnych progów.
Ludek17:48, 20.06.2026
Zdemontowane, bo były niezgodne z przepisami.
michu17:52, 20.06.2026
Czyli 30 koła naszych pieniędzy w błoto.ale co to dla stejnwalda skoro mówi że 3m plastiku za 120 tys zł to mało .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz