Podczas dożynek w Śmiłowicach doszło do nietypowych incydentów. Kierowcy zgłaszają uszkodzenia aut, a w jednym z nich znaleziono ciecz o intensywnym i drażniącym zapachu.
Wczorajszej niedzieli (7 września) w godzinach 22:30–23:30, kiedy większość uczestników bawiła się jeszcze na dożynkach, na dwóch parkingach w Śmiłowicach odnotowano akty wandalizmu.
Co najmniej dwa samochody zostały uszkodzone.
Pierwszy wpis w mediach społecznościowych zamieścił pan Grzegorz Raczkowski:
– Dnia 7 września podczas Dożynek w Śmiłowicach na parkingu niedaleko kościoła w godzinach 22:30–23:30 ktoś uszkodził mi auto i stłukł tylną szybę. Jeśli ktoś cokolwiek widział, prosiłbym o kontakt w wiadomości prywatnej. Zapewniam anonimowość.
Wygląda na to, że takich sytuacji było więcej. Kolejny uczestnik dożynek, Kryspin Chudziński zamieścił w sieci wpis:
– Dnia 7 września podczas Dożynek w Śmiłowicach na parkingu przy sklepie Groszek w godzinach 22:30–23:30 ktoś uszkodził, stłukł szybę w tylnych drzwiach i wlał do środka drażniącą ciecz o zapachu nie do wytrzymania. Jeśli ktoś cokolwiek widział, prosiłbym o kontakt w wiadomości prywatnej. Zapewniam anonimowość.
Poszkodowani apelują o pomoc i proszą o wszelkie informacje mogące wyjaśnić, kto stoi za dewastacjami. Zapewniają anonimowość dla osób, które zdecydują się odezwać.
Śmiłowice mówią dziś nie tylko o dożynkach, ale i o tajemniczych wydarzeniach z parkingów.
5 1
Ludzka głupota to nigdy nie przestanie zaskakiwać 💩
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz