Jedno zgłoszenie, potem drugie i kolejne. Kierowca najpierw doprowadził do kolizji, potem uciekł, a chwilę później znów narobił problemów. To dopiero początek tej historii.
W piątek, 13 marca 2026 roku, u dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Lipnie rozdzwoniły się telefony. Mieszkańcy informowali o kolizji oraz ucieczce sprawcy z miejsca zdarzenia. Chwilę później pojawiło się kolejne zgłoszenie - o następnym zdarzeniu drogowym i porzuconym samochodzie.
Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego.
W piątek u dyżurnego lipnowskiej policji rozdzwoniły się telefony. Zgłaszano kolizję i ucieczkę z miejsca zdarzenia, a następnie kolejną kolizję i porzucenie auta przez sprawcę
- relacjonuje nadkom. Małgorzata Małkińska z KPP w Lipnie.

Po przyjeździe na miejsce policjanci zastali uszkodzony samochód marki Audi. Auto utknęło na wysepce na skrzyżowaniu ulic Włocławskiej i 11 Listopada. Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący pojazdem wcześniej zniszczył dwa znaki drogowe i wjechał na pas zieleni.
Sprawca zdarzenia opuścił samochód i próbował oddalić się z miejsca kolizji. Został jednak szybko zatrzymany przez policjantów.
Okazało się również, że chwilę wcześniej, na Placu 11 Listopada, ten sam kierowca uderzył w zaparkowanego Peugeota, powodując uszkodzenia pojazdu.
Podczas sprawdzania danych zatrzymanego w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 50-latek nie powinien w ogóle prowadzić samochodu. Obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez lipnowski sąd.

Od mężczyzny wyczuwalna była także silna woń alkoholu. Po przewiezieniu na komendę przeprowadzono badanie alkomatem.
Po przewiezieniu mężczyzny na komendę policjanci zbadali poziom alkoholu w jego organizmie. Miał ponad trzy promile
- przekazuje policjantka.
Teraz mieszkaniec Lipna ponownie stanie przed sądem. Za swoje zachowanie może ponieść poważne konsekwencje - grozi mu wysoka grzywna, nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
14 1
Jak słyszę Lipno to wiadomo, że tam patologia znów coś zbroiła. Tego gościa wysłać teraz w Bieszczady dać mu osiołka lub konika i niech zbiera chrust...
Pozostałe komentarze
4 0
Czy tylko ja mam wrażenie że Lipno na Kujawach to jak 3 maja we Włocławku?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz