Rozdrobnienie głosów Włocławka spowoduje niedostanie się żadnego opozycyjnego do PiS kandydata. Każdy, kto nie głosuje na PiS, powinien wybrać Łuczaka. System wyborczy do Sejmu w Polsce to system d’Hondta, który faworyzuje mocnych, a zupełni odrzuca słabych. Łuczak w zeszłych wyborach był o krok od Sejmu, teraz musi się dostać, by Włocławek miał w Sejmie głos.
Krystian Łuczak w wyborach do Sejmu w 2019 roku zdobył blisko 11 tyś. głosów. Nie uzyskał mandatu. Tym samym Włocławek został pozbawiony demokratycznego reprezentanta.
Obowiązujący system wyborczy do Sejmu faworyzuje mocnych kandydatów, tym samym odrzuca kandydatów ze średnimi wynikami. Na naszej – włocławskiej – liście znajduje się tylko jeden kandydat, który z demokratycznej partii może wziąć mandat, to Krystian Łuczak – 4 numer Koalicji
Obywatelskiej.
PiS ma swoich kandydatów, którzy realizuję politykę rządu i ich partii. Realne problemy, prawdziwe trudności naszego miasta może rozwiązać Łuczak, czyli ktoś niezwiązany partyjnym prikazem.
Od zawsze pomagał i był wrażliwy na nas – mieszkańców. Jest przeciwnikiem czarnkowej szkoły, jest absolutnie przeciwny maltretowaniu kobiet w naszym kraju i bezwzględnie zrobi wszystko, by ceny spadły. Za PiSu zaraz poumieramy przez inflację z głodu. Poza tym my, młodzi widzimy nowoczesną wizję Polski, nie średniowiecznego państwa Kaczyńskiego
- mówi Jakub Lewandowski, młodzieżowy doradca Prezydenta Miasta.
Każdy głos oddany na innego kandydata nie pomaga nam – włocławianom. Rozbicie głosów to najgorsze, co może nam się przytrafić, bo wtedy – jako miasto - tracimy szansę na posła.
Ze wszelkich dostępnych badań wynika, że jeden poseł KO może dostać się z Włocławka. Wybierzmy Łuczaka. Naprawę, zróbmy to dla dzieci, dla rodziców, dla dziadków i dla samych siebie. Wybierzmy Polskę bez drożyzny, bez Czarnka i bez PiS.
Jakub Lewandowski