Lider Włocławek zremisował na własnym boisku z Kujawami Markowice. Gospodarze czują się skrzywdzeni przez sędziego, który nie uznał im strzelonej bramki.
Lider nie grał dobrze w tym meczu. Mimo że włocławianie byli faworytem tego meczu nie potrafili udowodnić tego na murawie. Spotkanie rozgrywane było w trudnych warunkach. Sztuczna murawa pokryta była mokrym śniegiem i bardzo śliska.
Początek spotkania był bardzo wyrównany, obydwa zespoły starały się sprawdzić na co stać rywali. Śmielej bramkę rywali atakowali gospodarze. Akcje rozgrywane skrzydłami spychały gości do defensywy.
Właśnie po jednej z takich akcji padła nie uznana przez sędziego bramka. Dobre dośrodkowanie wykorzystał jeden z piłkarzy Lidera i z pola karnego umieścił piłkę w bramce gości.
Sędzia uznał bramkę za prawidłowo strzeloną i kazał wznowić grę z środka boiska. Jednak po interwencji gości i konsultacji z sędzią liniowym główny arbiter zmienił decyzję, nie uznał bramki i piłkę do gry z pola karnego wprowadził bramkarz gości.
- Sędzia nas skrzywdził – powiedział Wojciech Rojewski, trener Lidera Włocławek. Nie uznał prawidłowo zdobytej bramki. Piłka przeszła przez dziurę w siatce, gol nie został uznany.
Bramkę, która nie została uznana zdobyli także goście. W tym wypadku decyzja była prawidłowa. Strzelec bramki znajdował się na pozycji spalonej.
Lider Włocławek zremisował, na własnym boisku, z Kujawami Markowice 1:1.
Niekorzystny wynik dla gospodarzy nie wpłynie na zmiany w wyjściowym składzie Lidera.
- Nie jestem zadowolony z remisu. Mamy jednak tak wąski skład, że żadne, nawet najmniejsze zmiany nie są możliwe. Musimy się odbudować i wygrać kolejne spotkanie – zakończył Wojciech Rojewski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz