
Nie tylko "Rottweilery" były w sobotni wieczór w dobrej formie. Kroku zdecydowanie dotrzymywali im kibice, którzy ubrani w białe koszulki wspaniałym dopingiem pomogli pokonać Mistrza Polski.
Mecze Anwilu z Asseco Prokomem to już ligowy klasyk. Szczególne emocje przeżywają na nich nie tylko koszykarze i trenerzy, ale także, a może przede wszystkim kibice. Ci na Prokom mobilizują się w sposób szczególny. Tradycją stało się już zakładanie białych koszulek.
Bieli na trybunach nie zabrakło i w sobotę. Niemal pełna hala gorąco dopingowała włocławskich koszykarzy. Już od pierwszych akcji fani stworzyli taki "kocioł", że trudno było usłyszeć własne myśli.
W trakcie meczu doping kibiców był gorący i bardzo głośny, szczególnie w wykonaniu Stowarzyszenia Kibiców "H1". Wspaniałym akcjom włocławian towarzyszył aplauz, zaś próby gdynian były wygwizdywane. Do końca meczu atmosfera pozostawała dobra, acz w końcówce przygasła z powodu przesądzenia wyniku na korzyść gospodarzy.
Warto dodać, że w pomeczowym wywiadzie dla naszego portalu trener Szablowski dziękował kibicom, nazywając ich nie tylko szóstym, ale ósmym, dziesiątym i dwunastym zawodnikiem Anwilu.
Za taką postawę kibiców koszykarze mogliby powiedzieć gromkie "dziękujemy"!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz