Sport Włocławek - koszykówka, piłka nożna, lekkoatletyka

Zamknij
Ważne

Anwil z piekła do nieba. Hala Mistrzów eksplodowała po thrillerze ze Stalą

Grażyna Sobczak Grażyna Sobczak 17:07, 06.04.2026 Aktualizacja: 17:12, 06.04.2026
4 Anwil z piekła do nieba. Hala Mistrzów eksplodowała po thrillerze ze Stalą Fot. DD.

To był mecz, który mógł zamknąć sezon… albo go uratować. Anwil był pod ścianą i odpowiedział w sposób, którego nikt się nie spodziewał.

Fatalny początek - Anwil bez pomysłu

Lany Poniedziałek w Hali Mistrzów miał być wielkim krokiem w stronę play-offów. Stawka była jasna - porażka praktycznie zamyka drogę do czołowej szóstki, zwycięstwo przywraca Anwilowi realne szanse.

Tymczasem początek wyglądał fatalnie.

::photoreport{"type":"see-button","item":"22470"}

Pierwsza kwarta przegrana 18:28, a obraz gry nie pozostawiał złudzeń - brak obrony, brak pomysłu, chaos. Stal grała swoje, a Anwil nie był w stanie odpowiedzieć.

Druga kwarta niewiele zmieniła. Obrona dalej nie funkcjonowała, a przewaga gości w pewnym momencie sięgnęła 12 punktów.

Co prawda w połowie tej części gry włocławianie złapali na chwilę rytm i zmniejszyli stratę do 34:29, ale to był tylko moment. Stal szybko wróciła do swojej gry i znów odskoczyła.

Do przerwy było aż 35:48. Na parkiecie w zasadzie istnieli tylko Tyler Wahl i Michał Michalak. Reszta zespołu była kompletnie bezradna.

Trzecia kwarta - coś się przełamało

Początek drugiej połowy? Jeszcze gorzej.

Szybka strata kolejnych punktów i przewaga Stali urosła do 18 oczek. W tym momencie można było odnieść wrażenie, że Anwil nie ma żadnego pomysłu, jak przełamać rywala, a z każdą minutą wygląda coraz słabiej.

I wtedy nastąpił zwrot.

Zmiana ustawienia - gra trzema wysokimi - zaczęła przynosić efekty. Anwil zaczął odrabiać straty, najpierw do 58:55, potem do trzech punktów różnicy. W końcu doprowadził do remisu 60:60 na dwie minuty przed końcem kwarty.

Hala Mistrzów eksplodowała.

Na minutę z hakiem przed końcem tej części gry Anwil wyszedł na prowadzenie i to był moment, na który kibice czekali od początku meczu. Metamorfoza była ogromna - zespół, który chwilę wcześniej był bezradny, nagle grał z energią i wiarą.

Trójki Slaughtera i Fridrikssona na koniec kwarty tylko to potwierdziły. Po 30 minutach było 68:62 dla Anwilu.

Czwarta kwarta - kontrola i nokaut

Początek ostatniej kwarty to już pełna kontrola gospodarzy.

Fridriksson i Wahl szybko powiększyli przewagę, Michalak dołożył swoje - i trzeba to podkreślić, kapitalna gra Michalaka w tym meczu miała ogromne znaczenie.

Przewaga urosła do 11, a nawet 13 punktów. W pewnym momencie wydawało się, że mecz jest już zamknięty, ale Stal jeszcze spróbowała wrócić – seria 8 punktów z rzędu i zrobiło się 80:75.

Wtedy jednak znów odpowiedział Wahl, a chwilę później Fridriksson trafił za trzy na 87:76. Na minutę przed końcem dołożył kolejną trójkę i było po wszystkim.

Islandczyk zakończył mecz z dorobkiem 28 punktów, a Anwil z wynikiem 90:81.

Liczby i obraz meczu

Statystyki tylko potwierdzają to, co było widać na parkiecie.

Anwil trafił 10 rzutów za trzy przy 38% skuteczności, miał 21 asyst i lepiej rozłożył grę w drugiej połowie. Kluczowa była jednak zmiana energii i intensywności - szczególnie w obronie.

Najwięcej punktów zdobyli: Fridriksson (28), Wahl (23) i Michalak (18). To oni ciągnęli zespół w najtrudniejszych momentach.

Wrócili do gry o play-offy

Ten mecz miał ogromne znaczenie i to widać po wszystkim, co wydarzyło się na parkiecie.

Anwil z -18 zrobił +11 i wygrał spotkanie, które mogło zadecydować o całym sezonie.

Włocławianie wracają do gry o czołową szóstkę.Po takim meczu trudno nie uwierzyć, że to jeszcze się może udać.

Za tydzień mecz w Krośnie. 

::video{"type":"single","item":"6284"}

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

Tylko zwycięstwo Tylko zwycięstwo

9 7

Brawo trener, nowe nabytki zdobyły łącznie...4 pkt. Łazarski 0 sekund, Kołodziej 0:01.

17:46, 06.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

sadolsadol

2 0

z takim budżetem to robią łaskę że w ogóle grają a o wygrywaniu nie wspominając-przecież poot zostali zatrudnieni za absurdalne pieniądze

05:24, 07.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

sadolsadol

2 0

nie no oni robią łaskę że wygrywają-po to zostali zatrudnieni za niebotyczne pieniądze

05:27, 07.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kiedy ??????Kiedy ??????

0 0

Tow Kukucki przestanie sPOnsorować prywatny klub z naszych podatków bez zgody podatników ?

09:56, 09.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%