Pomoc znajomemu po zdarzeniu drogowym mogła zakończyć się zupełnie inaczej, gdyby nie policyjna kontrola. To, co na pierwszy rzut oka wyglądało na zwykły gest wsparcia, w rzeczywistości okazało się poważnym naruszeniem prawa.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 11 stycznia 2026 roku, w miejscowości Bronisław. Radziejowscy policjanci z wydziału ruchu drogowego pracowali na miejscu kolizji drogowej. W pewnym momencie na miejsce przyjechał znajomy uczestników zdarzenia, który miał zabrać ich z miejsca kolizji.
Mężczyzna przyjechał fordem z Włocławka. Mundurowi, jak w każdej tego typu sytuacji, postanowili sprawdzić jego dane i uprawnienia do kierowania pojazdami. Wtedy okazało się, że 21-latek w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą.
Miał dwa sądowe zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi, wydane przez Sąd Rejonowy we Włocławku
- przekazał asp. szt. Marcin Krasucki, oficer prasowy z KPP w Radziejowie.
Teraz 21-latek ponownie stanie przed sądem. Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego grozi za nie od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
14 2
Jadąc na miejsce kolizji nie spodziewał się, że będzie tam policja?
14 6
A kiedy artykuł o zadłużaniu miasta przez POstPZPR i pana Kukuckiego ? To jest najważniejszy temat bo dotyczy wszystkich mieszkańców , którym podniesiono podatki , a następne podwyżki są w planach ...
1 10
Ty glupot nie wypisuj
PREZYDENT BARDZO ROZWIJA I ZMIENIA WŁOCŁAWEK NA KORZYSC.
TY LEPIEJ POPATRZ NA TWOJE ZADŁUŻENIA I LEWIZNY
WŁOCŁAWEK MA DOBREGO PREZYDENTA
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz