Z pozoru impulsywne zachowanie i zakład z kolegą zakończyły się śledztwem, aresztem i bardzo poważnymi zarzutami. Prokuratura podkreśla, że nawet działania traktowane przez sprawców jako „żart” mogą zostać zakwalifikowane jako przestępstwo seksualne wobec małoletniego.
Prokuratura Rejonowa w Aleksandrowie Kujawskim prowadzi śledztwo w sprawie zdarzenia, do którego doszło 1 maja 2026 roku w miejscowości Ł. (Nazwy miejscowości nie podano.)
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa we Włocławku, młodociany rowerzysta miał podczas jazdy klepnąć w pośladki przypadkowo napotkaną małoletnią osobę.
Według ustaleń śledczych sprawca tłumaczył później, że działał pod wpływem zakładu z kolegą i traktował całe zdarzenie jako „głupi żart”. Organy ścigania oceniły jednak sytuację zupełnie inaczej.
Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Włocławku prok. Małgorzata Kręcicka, mężczyzna usłyszał zarzut z art. 197 § 4 kodeksu karnego w związku z art. 197 § 2 k.k., dotyczący doprowadzenia małoletniego poniżej 15. roku życia do poddania się innej czynności seksualnej.
Już 4 maja Prokuratura Rejonowa w Aleksandrowie Kujawskim wszczęła śledztwo w tej sprawie. Do sądu skierowano również wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec podejrzanego. Sąd przychylił się do tego wniosku.
Sprawa pokazuje, że nawet pozornie impulsywne i lekceważone zachowania mogą skutkować odpowiedzialnością karną za poważne przestępstwo
– podkreśla prok. Małgorzata Kręcicka.
Prokuratura przypomina, że przestępstwo zgwałcenia lub doprowadzenia małoletniego poniżej 15 lat do poddania się innej czynności seksualnej zagrożone jest bardzo surową karą.
W tym przypadku mowa o karze pozbawienia wolności nie krótszej niż 5 lat, a nawet dożywociu.
Śledczy podkreślają, że intencje sprawcy czy tłumaczenie, że coś miało być „żartem”, nie zawsze mają decydujące znaczenie dla oceny prawnej czynu.
W komunikacie Prokuratura Okręgowa we Włocławku zwróciła również uwagę na konieczność edukowania dzieci w zakresie reagowania na niepokojące zachowania.
Można im powiedzieć, że są osoby, które proszą dzieci o zdjęcie ubrania lub dotykają je w dziwny sposób, co sprawia, że czują się niekomfortowo lub wywołuje to u nich obrzydzenie, strach czy wstyd i że jeśli kiedykolwiek im się to przydarzy, powinny od razu powiedzieć o tym osobie, której ufają
– przekazuje prokuratura.
Śledczy podkreślają, że sprawcą takich zachowań może być zarówno osoba obca, jak i ktoś bliski dziecku.
Prokuratura informuje, że w sprawie wykonywane są dalsze czynności mające wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.
Cała sytuacja stała się też kolejnym przykładem pokazującym, że zachowania bagatelizowane przez młodych ludzi jako „wygłupy” czy „zakłady” mogą w rzeczywistości prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji prawnych i życiowych.
0 0
I bardzo k...a dobrze.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz