Miejsce tragicznego zdarzenia przy ul. Wiejskiej we Włocławku, gdzie z okna mieszkania na 11. piętrze wypadła 5-letnia dziewczynka.
5-letnia Zosia od blisko dwóch tygodni przebywa w szpitalu, a lekarze nadal określają jej stan jako ciężki. Tymczasem Sąd Okręgowy we Włocławku rozpoznał zażalenie prokuratury dotyczące aresztowania 21-letniej matki dziewczynki. Zapadła decyzja.
W środę, 17 czerwca, Sąd Okręgowy we Włocławku wydał decyzję w sprawie Wiktorii D. - matki 5-letniej Zosi, która 5 czerwca wypadła z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze wieżowca przy ul. Wiejskiej.
Prokuratura nie zgadzała się z wcześniejszym postanowieniem Sądu Rejonowego, który odmówił zastosowania wobec kobiety tymczasowego aresztowania. Śledczy złożyli zażalenie, domagając się zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego.
::news{"type":"see-also","item":"94634"}
Sąd Okręgowy częściowo przychylił się do argumentów prokuratury. Nie zdecydował jednak o umieszczeniu kobiety w areszcie.
Sąd zmienił to postanowienie w ten sposób, że zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego
- mówi Aneta Sudomir-Koc, wiceprezes Sądu Okręgowego we Włocławku.
Zobowiązał podejrzaną do zgłaszania się w siedzibie Komendy Miejskiej Policji trzy razy w tygodniu
- wyjaśnia.
To oznacza, że 21-latka pozostanie na wolności, jednak będzie objęta dozorem policyjnym. Dodatkowo ma obowiązek informowania o każdej zmianie miejsca pobytu.
W uzasadnieniu postanowienia padły ważne słowa. Sąd wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy z dużym prawdopodobieństwem wskazuje na popełnienie zarzucanych kobiecie czynów.
Sąd zakazał jej również kontaktowania się z własną matką, czyli babcią dziewczynki. To właśnie mieszkaniu tej drugiej doszło do tragicznego zdarzenia.
W czwartek, 18 czerwca, redakcja DDWłocławek skontaktowała się ze Szpitalem Uniwersyteckim nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy, gdzie od dnia wypadku przebywa 5-letnia Zosia.
Jak przekazała rzeczniczka placówki Marta Laska, stan dziecka nie uległ zmianie.
Dziewczynka nadal przebywa na oddziale intensywnej terapii. Lekarze określają jej stan jako ciężki, ale stabilny
- przekazała rzecznika szpitala.
Do zdarzenia doszło 5 czerwca około godziny 10:30. 5-letnia Zosia wypadła z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze wieżowca przy ul. Wiejskiej. Dziecko spadło na zarośla znajdujące się przy budynku.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe, a ze względu na rozległe obrażenia, dziewczynka została przetransportowana śmigłowcem LPR do Bydgoszczy.
Prokuratura ustaliła, że w chwili zdarzenia w mieszkaniu znajdowała się 21-letnia matka dziewczynki. Badanie wykazało około 1 promila alkoholu w jej organizmie, a wynik był rosnący. Była również pod wpływem marihuany.
Wiktoria D. usłyszała zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także za posiadanie środków odurzających.
Luka.13:55, 18.06.2026
Nasz wymiar sprawiedliwości zmienić sędziów od nowa i tyle,w ruchu drogowym jak ktoś kogoś potrąci śmiertelnie po pijanemu chętnie umorzą wszystko,wiele do życzenia Sędziowie i Sądy.
niestety15:19, 18.06.2026
tak to widzę:
nasz wymiar sprawiedliwości nadal jest kloaką stworzoną przez przygłupa Ziobrę -
wiedział bandyta co robić...
Brawo sedziowie15:20, 18.06.2026
Popieram SĘDZIÓW ! to oni wydaja Wyroki a NIE Prokuratura Urzad Skarbowy , ZUS czy Komornicy !!~!!
Brawo Sedziowie tak Trzymac !!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz