Lider Włocławek zaledwie zremisował na własnym stadionie z Mienią Lipno 1:1. Wyrównując stan rywalizacji w 65 minucie.
Piłkarze Lidera, po serii zwycięstw, przechodzą obecnie lekki kryzys. Mecz z Mienia Lipno był dobrą okazją do wyjścia z dołka. Planu nie udało się jednak zrealizować. Po słabej pierwszej połowie włocławianom udało się zaledwie uratować remis.
Pierwsze minuty meczu były bardzo nerwowe. Żadna z drużyn nie mogła skonstruować groźnej akcji. Gra toczyła się w środku pola.
Pierwsi z letargu ocknęli się goście i to pod ich dyktando przebiegała gra w pierwszej połowie. Gospodarze nie potrafili narzucić swojego stylu gry gościom i cofnęli się do defensywy.
Wizualna przewaga gości początkowo nie przynosiła rezultatu. Strzały mijały bramkę Lidera. Gola udało się zdobyć dopiero tuż przed końcem pierwszej połowy.
W 43 minucie, technicznym strzałem z rzutu wolnego, prowadzenie gościom dał Maciej Serafin.
W drugiej połowie włocławianie rzucili się do odrabiania strat. Goście ograniczyli się do sporadycznych kontrataków, skupili się na obronie korzystnego wyniku.
Remis udało się włocławianom uratować w 65 minucie. Po błędzie gości w środku pola piłkę przejęli gracze Lidera. Bramkę wyrównującą zdobył Kamil Pyczka.
Goście mięli jeszcze szansę na wywiezienie zwycięstwa z Włocławka. Sędzia jednak nie przyznał piłkarzom z Lipna przywileju korzyści i zdecydował się przerwać grę w sytuacji gdy jeden z graczy z Lipna wychodził na pozycję sam na sam z włocławskim bramkarzem.
Lider Włocławek zremisował na własnym stadionie z Mienia Lipno 1:1.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz