Drugi mecz półfinałowy pomiędzy Anwilem Włocławek a Legią Warszawa zakończył się kolejną porażką gospodarzy.
Mimo wielkiego zaangażowania i wspaniałego widowiska, Anwil przegrał w Hali Mistrzów 83:89 i teraz w serii do trzech zwycięstw przegrywa już 0:2.
Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla włocławian. Pierwsza kwarta zakończyła się ich zdecydowanym zwycięstwem 26:16.
Niestety, z każdą kolejną minutą Legia zyskiwała pewność siebie i odrabiała straty.
Druga kwarta padła łupem warszawian (20:22), a trzecia wyraźnie zaznaczyła przewagę gości – 19:27.
Ostatnia kwarta była prawdziwym dreszczowcem.
Pięć minut przed końcem meczu Anwil prowadził pięcioma punktami, ale wtedy Legia przyspieszyła i w ciągu czterech minut zbudowała sześciopunktową przewagę, której nie oddała już do końca spotkania (18:24).
::photoreport{"type":"see-button","item":"20657"}
Wyraźnym elementem przewagi Legii była skuteczność w rzutach za trzy – drużyna ze stolicy trafiła ich niemal dwukrotnie więcej niż Anwil, co miało kluczowe znaczenie w wyrównanym spotkaniu.
Najlepszym strzelcem Anwilu dzisiejszego meczu był DJ Funderburk, który rzucił aż 23 punkty.
Warto podkreślić, że włocławianie grali bez swojego kapitana Kamila Łączyńskiego, który z powodu poważnej kontuzji nie wróci już na parkiet w tym sezonie.
Jego brak jest mocno odczuwalny – zarówno w prowadzeniu gry, jak i w mentalnym wsparciu dla zespołu.
Trzeci mecz serii odbędzie się w najbliższy poniedziałek w Warszawie.
Wszyscy kibice Anwilu mają nadzieję, że nie był to ostatni mecz sezonu w Hali Mistrzów i że drużyna z Włocławka jeszcze powalczy o powrót na własny parkiet.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
11 6
To się w pale nie mieści. Oczy bolały od paczenia
19 0
Legia robi nas w praktycznie każdym meczu od 3 lat
12 22
Najwazniejeszy mecz POLSKA-Niemcy odbędzie się w niedzielę.Niech wygra KAROLEK!!
12 0
... i Legia wybije Anwilkowi mistrza z głowy. Jak zagrali, ta mają. Dużo bezsensownych strat, po każdym niecelnym rzucie, prawie zero zbiórek w ataku. Do tego wszystkie akcje i zagrywki rysowane przez trenera, podane przeciwnikowi na tacy. Czy ktoś w sztabie to ogarnia, że jak trener w branym przez siebie czasie rysuje na desce przyszłe zagrywki, to zawodnicy stoją, a nie siedzą, żeby operator kamery nie mógł tego nagrać. Stawiam na 3:0 dla Legii, no chyba, że w Warszawie stanie się jakiś cud...
11 0
Nie jest sztuką, wygrać sezon zasadniczy. Sztuką jest zdobyć Mistrza Polski. Trzeba tylko wygrywać mecze, wystarczy nawet jednym punktem. A u nas z takim składem i trenerem, to powinniśmy Legię rozwalić w pył, ale chyba woli walki zabrakło. Gdzie obrona, gd,ie zbiórki, gdzie ten niby wielki Anwil.
Pozostałe komentarze
9 0
Myślałem że ten trenejro jest lepszy.
10 0
Tak trzymać, jest dobrze. Brawo prezesik i jego zarząd!!!😭😭😭😭😭😭
1 1
Mały człowiek wielkie EGO
3 5
Na pewno łączyna dorzuciłby swoje 3punkty jak każda średnia meczu i Anwil by wygrał
Pewnie też przegrali bo chłopaczyna się wysprzeglil w pierwszej kwarcie 🤣
8 2
Miód na MOJE serce,może dość tych Wożniaków,Kożanów,Hejmanów i Śledzińskich.Koniec z kasą publiczną na klub z Rumunii.Anwil to STAN UMYSŁU.
3 0
Żenada . Czyli jak zwykle ! Czekamy na następny sezon.
1 2
Mistrz Mistrz ..........Mistrz
4 0
To już po ptokach,,,Widzę u zawodników (w większości grali sami z zagranicy bez Polaków),brak zaangażowania,motywacji - tylko Kamil był w stanie ich zmobilizować ,zachęcić do gry o zwycięstwa.Nelson w dalszym ciągu się nie nie sprawdza się podobnie jak Pipes.Trener zaorał Michalaka i Funderburka,przez co w końcówce obydwu meczów nie mieli juz sił.Ten trener słabo rotuje składem,nie bierze czasów w odpowiednich momentach ,zwłaszcza w końcówkach meczów aby odpowiednio ustawić zawodników ,ustalić jakiś plan ,uwazam ,że gdyby w samej końcówce I meczu (na 0,7s) ustawił by odpowiednio zawodników w obronie to zawodnicy Anwilu nie dopuścili by do rzutu Kolendy i przynajmniej doprowadziłby do dogrywki,a wtedy mogłoby być różnie.. A tak jak zawsze Anwil wygrywa rundę zasadniczą ,są wtedy buńczuczne wypowiedzi trenera i zawodników typu - my nikogo sie nie boimy,a w fazie play-off a więc najważniejszej fazie rozgrywek bardzo szybko odpadamy.Jak na razie osiągnięcia tego trenera nie powalają - według mnie lepszy był już Frasunkiewicz.
5 0
Brawo Prezes !!!! Słyszalem ze na 10 lat maja kontrakt podpisac Sulima, Gruszewski i Trener !
a na 20 nastepnych lat Prezes Pszczolkowski i Wybitny Fachowiec Hejman !!!
ANWIL jako Sponsdor ma sie coraz GORZEJ a Zabawa w Klubie TRWA za Podatnikow Kase !!!!
2 1
Znów bez łączki nie umieją grać. Nie lubię się powtarzać, ale pozbycie się Szenka to jedna z największych wtop transferowych Anwilu.
2 0
No cóż, po prostu wygrał lepszy.
2 0
nie taki Anwil straszny jak mówią.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz