W Kałęczynku (powiat włocławski) doszło do tragicznego wypadku na autostradzie A1. 20-letniego kierowcy niestety nie udało się uratować. Na miejscu działały trzy zastępy straży pożarnej.
W środę (17.07) w godzinach porannych w miejscowości Kałęczynek doszło do tragicznego wypadku drogowego.
Na 181. kilometrze autostrady A1, na odcinku w kierunku Łodzi, samochód osobowy marki BMW dachował, w wyniku czego zginęła jedna osoba.

Według relacji brygadiera Mariusza Bladoszewskiego, oficera prasowego PSP we Włocławku, samochód marki BMW wypadł poza barierki autostrady i został odnaleziony dopiero około 400 metrów od trasy.
Strażacy odnaleźli samochód na podstawie lokalizacji kolizji podanej przez GPS. Na miejscu początkowo wydawało się, że to jest fałszywy alarm, ponieważ nie było żadnych oznak uderzenia w barierki energochłonne osłaniające trasę
- relacjonuje brygadier Bladoszewski.
Na miejsce zdarzenia przybyły trzy zastępy straży pożarnej, które po sygnale z systemu bezpieczeństwa i informacji o miejscu wypadku rozpoczęły akcję ratunkową. Pojazdem podróżował 20-letni mężczyzna, który w wyniku wypadku wypadł z auta.
Mimo działań podjętych przez strażaków, życia kierowcy nie udało się uratować.
- Strażacy prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową mężczyzny, niestety, nie udało się go uratować - dodaje brygadier Bladoszewski.

::addons{"type":"alert"}
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
37 4
Szkoda młodego człowieka. To jest fakt. Jednakże gdyby jechał wolniej, zgodnie z przepisami nie doszło by do tragedii.
38 0
ale musiał zapie... skoro zatrzymał się 400 m od trasy!!!! młodzieniaszek za kierownicą BMW..... szkoda życia
22 8
Acha BMW - wszystko w temacie
34 1
Młodzi kierowcy, to nie wstyd jechać ostrożnie. Być odpowiedzialnym kierowcą to też nie wstyd, z prawami fizyki nikt nie wygra. Za to wcale nie jest śmieszne jechać niezgodnie z przepisami i tworzyć zagrożenie dla siebie i innych.
18 0
Młodzi mężczyźni w swych latających autach na autostradach do nieba. Dla szpanu zmieniają auta w autoloty, więc czasem zdarzy się że nie jeżdżą , lecz latają . Jak uruchomić auto i dodać gazu wiedzą, lecz konsekwencji nie przewidują.
Pozostałe komentarze
16 0
Jak widać, bez komentarza, młody szczyl w BMW i efekt jest jaki jest, przecież tacy to widać już fruwają tymi brykami nawet, prawie pół kilometra od trasy go *%#)!& brak słów na takie zachowanie, niemniej jednak szkoda człowieka a urządził się tak na własne życzenie niestety taka prawda.
0 1
kolejnego idioty nie żal.
14 0
Teraz będzie bezpieczniej na drogach. Jeden pirat sam się wyeliminował. BMW I 20-latek to zabójcza mieszanka.
6 2
Nawet artykuły o tragediach muszą być, obwarowane reklamami,sugerującymi,schodzicie na p..
12 0
Najczęściej to rodzice są sponsorami tych tragedii.A cofnąć czasu się nie można.
10 2
Nie wiem czemu ale największe głupki jeżdżą BMW.
4 0
I na pewno miał zapięte pasy
4 0
Umieralnia A1. Welcome. Czekamy na następne wieści. Szkoda tylko strażaków.
2 0
Podobnież części oderwane od BMW były kilometr dalej!
0 0
Smutne, ale lepiej on jak ja. Proste.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz