Dziś (16.10) po godz. 17 w Warząchewce (gm. Włocławek) doszło do awaryjnego lądowania awionetki. Na razie nie znane są przyczyny tego zdarzenia. Jak udało nam się ustalić, nikt w nim nie ucierpiał.
Ze wstępnych informacji, jakie uzyskaliśmy od włocławskiej straży pożarnej wynika, że do awaryjnego lądowania awionetki doszło w miejscowości Warząchewka.
- Z moich informacji wynika, że tą awionetką podróżowały dwie osoby i nie ma poszkodowanych. Samolot prawdopodobnie jest trochę uszkodzony - powiedział nam st. kpt. Mariusz Bladoszewski, oficer prasowy KM PSP we Włocławku.
Jak udało nam się ustalić, awionetka stacjonowała na lotnisku Aeroklubu Włocławskiego w Kruszynie, jednak jest własnością osoby prywatnej. Załoga została zmuszona do awaryjnego lądowania po tym, jak silnik samolotu dwukrotnie zgasł. Na razie nie wiadomo, jaka była przyczyna tej sytuacji.
Na miejscu działają dwa zastępy straży pożarnej i policja. Udała się tam również ekipa pogotowia ratunkowego. O sytuacji powiadomiono Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych. Niebawem zapadnie decyzja, czy jej przedstawiciele pojawią się na miejscu zdarzenia.
8 5
to paliwo lotnicze też chrzczą?
6 1
Mieszkam w Warząchewce Polskiej. Podczas zdarzenia był ogromny huk nad moim domem jakby coś wybuchło , wyjrzalem przez okno i zobaczyłem samolot, który zaczął zniżać lot. Potem pojawiła się straż pożarna.
0 0
Tez to slyszałem będąc na cmentarzu myślałem że to gaz
0 0
Też słyszałam głośny huk jajby wybuch albo strzał
0 1
To była bomba smoleńska . Całe szczęście , że nie rosną tam brzozy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz