Sprawa głośnego ataku pacjenta na personel medyczny w Aleksandrowie Kujawskim ma ciąg dalszy. Prokuratura ujawniła szczegóły dochodzenia.
Przypomnijmy – do zdarzenia doszło 17 sierpnia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Aleksandrowie Kujawskim. Nietrzeźwy 34-latek trafił tam karetką z rodzinnej imprezy.
Gdy medycy próbowali udzielić mu pomocy, wpadł w szał – kopał i szarpał pielęgniarkę, znieważał pracownice izby przyjęć oraz uszkodził aparat EKG. Policja zatrzymała go na miejscu.
Jak wynika z najnowszego komunikatu Prokuratury Okręgowej we Włocławku, mężczyzna został przesłuchany jako podejrzany. Przyznał się do zarzucanych czynów, ale tłumaczył, że dokładnego przebiegu zdarzeń nie pamięta.
Wyjaśnił, że wcześniej spożywał alkohol na rodzinnej uroczystości i dopiero w szpitalu zachowywał się agresywnie. W trakcie przesłuchania wyraził skruchę i przeprosił za swoje zachowanie.
W dniu 18 sierpnia wszczęto dochodzenie dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego – pielęgniarki Izby Przyjęć, poprzez wykręcenie jej ręki. Postępowaniem objęto także znieważenie, naruszenie nietykalności innej osoby oraz zniszczenie mienia szpitalnego
– poinformował prok. Arkadiusz Arkuszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

Prokurator zastosował wobec 34-latka dozór policyjny. Oprócz obowiązku stawiania się w komendzie, ma zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych.
Za atak na personel medyczny i zniszczenie sprzętu grozi mu nawet do 5 lat więzienia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz